23 komentarze

  1. Ola
    26 lutego 2018 @ 08:01

    Bardzo ciekawy wpis. Mogę zapytać o finanse? Znaczy nie chodzi mi o kwoty, tylko raczej o kwestię podatku, który po sprzedaży mieszkania przed upływem 5 (czy 6?) lat trzeba odprowadzić i który zawsze mnie powstrzymywał przed takimi inwestycjami: gdzie jest według ciebie granica opłacalności?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      26 lutego 2018 @ 09:50

      Nie jestem pewna, czy rozumiem Twoje pytanie. Podatek płaci się od dochodu, nie od przychodu. Podatek płacimy tez przecież od każdej pensji czy działalności. Jak się płaci podatek, znaczy, ze bilans wyszedł dodatni 😉 a im wyższy dochód,tym wyższy podatek.

      Reply

    • Unknown
      27 lutego 2018 @ 15:49

      Rok temu kupiliśmy mieszkanie w nowym bloku, który ma dwa lata. Jesteśmy drugim właścicielem. Poprzedni z powodów rodzinnych musiał je sprzedać. Stąd wiem o tym podatku, bo on miał taką sytuację. Chyba wiem o co chodzi poprzedniczce. Podatek, rzeczywiście jest płacony zawsze od sprzedaży czyli dochodu w tym przypadku. Ale w naszym prawie jest jeszcze takie coś, że ten podatek będzie ZNACZNIE wyższy (być może nawet 30-40%) przy sprzedaży nieruchomości w przypadku gdy zamieszkujemy lokal krócej niż 5 lat podatkowych. W przeciwnym razie jesteśmy traktowani jak "handlarze". Można to obejść, pod warunkiem, że kupujemy inny lokal, lub remontujemy inny. Jakoś tak.

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      27 lutego 2018 @ 18:29

      Ależ ja wiem i mam zamiar zapłacić ten podatek – w wysokości ustawowych 19%, tyle, co normalny podatek dochodowy. Po upływie 5 lat według mojej wiedzy po prostu wcale nie płaci się podatku od wzrostu wartości nieruchomości.

      Reply

    • Noc Majowa
      4 marca 2018 @ 15:01

      Jeśli kwotę ze sprzedaży tego mieszkania (sprzedaży przed upływem 5 lat od daty zakupu), przed upływem dwóch lat po sprzedaży przeznaczysz na zakup kolejnej nieruchomości, to nie płacisz podatku dochodowego, taka jest chyba interpretacja podatkowa.

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      4 marca 2018 @ 18:52

      Nie całkiem tak jest – żeby tak było musiałoby to być mieszkanie, w którym będę mieszkać.

      Reply

  2. Zelda
    26 lutego 2018 @ 14:59

    Ale cudnie! Zmotywowałaś mnie do dalszego remontu mojego mieszkania (temat mnie trochę przerasta, remontuję – gruntownie – od listopada, efekty mizerne, a znalezienie ekipy remontowej czy elektryka graniczy z cudem). Mam pytanie: czy w poście o tym na czym można oszczędzić podczas remontu mogę jeszcze zadać pytanie odnośnie drewnianych drzwi?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      27 lutego 2018 @ 11:23

      W takim razie trzymam kciuki za powodzenie remontu 😊 jasne, pytaj, ale może odpowiedź znajdziesz w moim wpisie n.t. renowacji drewnianych drzwi?

      Reply

    • ANDRZEJ M
      5 marca 2018 @ 13:07

      A w jakiej lokalizacji byłby ten elektryk potrzebny?

      Reply

  3. Tomasz
    28 lutego 2018 @ 09:49

    To jest parter czy wyżej usytuowane mieszkanie?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      28 lutego 2018 @ 10:25

      To wysoki parter. Pod spodem ciepła sucha piwnica.

      Reply

    • Tomasz
      28 lutego 2018 @ 12:12

      Tak myślałem, bo głęboko pod brodzik wykute zostało.

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      28 lutego 2018 @ 12:23

      Zawsze zadziwia mnie wiedza i uważność moich Czytelników 🙂

      Reply

  4. Anonimowy
    1 marca 2018 @ 11:43

    Dzień dobry Pani Katarzyno,
    napiszę to tu, bo nie używam facebook'a, instagramu, a nie mogę się oprzeć komentarzowi, jak świetnie, że Pani jest!!! 🙂 Oprócz najbliższych mi osób w rodzinie o podobnym guście, to generalnie trochę bywam w kwestii estetyki osamotniona. Odkąd trafiłam na Pani stronę, już nie 🙂 W kwestii remontu, to póki co wydane bezsensownie pieniądze, to wizualizacja mojej kuchni przez panią architekt. Trochę jestem sobie sama winna, ale i tak się nie zgrałyśmy w gustach. Pani za to skradła moje serce. Sama jestem ze śródmieścia (w Krakowie)- piece kaflowe(w tym kominek zaprojektowany przez moją babcię z kafli secesyjnych), wysokość mieszkania prawie 4 m, stare, grube mury, klatka schodowa, parkiet dębowy pamiętający I i II WŚ. Moje koleżanki w takich mieszkaniach również się wychowywały- latałam tam i z powrotem po starym Krakowie. Miałam czarodziejskie dzieciństwo. Odzwierciedla Pani moje myśli i uczucia estetyczne. Gliniane garnki na blacie stoją u nas od kilkudziesięciu lat 🙂 I choć przyjmuję nowoczesność z jej zaletami, to jej nie przyjmuję za to, że jest taśmowa i z linii produkcyjnej. Na szczęście rzemiosło broni się i to coraz częściej. A do tego jest i Pani 🙂 W podobnym wieku, z niemalże identycznym gustem. Dywany, obrazy, lampki, drzwi, klamki, drewno, kamień, etc. Przestraszyłam się co do Zakopanego tylko, bo jest mnóstwo innych, pięknych miejsc na Podhalu tak nie skomercjalizowanych, ale po historii Pani domu-wilii, już rozumiem 🙂 Dobrze, że są jeszcze tacy architekci i ludzie. Pozdrawiam. Dziś piękny dzień w Krakowie 🙂
    Marta

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      3 marca 2018 @ 20:21

      Ojej, bardzo dziękuję! 🙂 Ja też bywałam osamotniona w kwestii swojego gustu, ale po założeniu bloga okazało się, że są oprócz mnie inni, którzy tak widzą świat i wnętrza 🙂 Cieszę się, że dotarła Pani na mój blog, życzę powodzenia z Pani kuchnią! Pozdrowienia z mroźnego Sopotu! 🙂

      Reply

  5. Anonimowy
    2 marca 2018 @ 12:43

    A ja mam pytanie o te płyty pilśniowe na podłodze pomalowane farbą olejną. Mam takie same 🙂 Pani napisała o równaniu podłogi, aby położyć na niej panele. Zamierza Pani zerwać te płyty? W jaki sposób chce Pani ją wyrównać pod panele?

    Reply

  6. Anonimowy
    6 marca 2018 @ 13:21

    Bardzo ciekawie się zapowiada:) Mnie interesują płytki które mają być na podłodze w łazience, może pani podać jakaś nazwę, cenę, gdzie kupić?:) Byłabym wdzięczna. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Usmiechnieta

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      6 marca 2018 @ 13:24

      Jasne, to Vives Calvet Gris, dostępne w dziesiątkach sklepów internetowych 😊

      Reply

  7. Marta
    8 marca 2018 @ 04:27

    Bardzo ciekawy cykl! Jestem bardzo ciekawa efektu finalnego, najbardziej kuchni ze ścianą w jodełkowy wzór.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      14 marca 2018 @ 17:38

      Już tylko kilka tygodni 🙂

      Reply

    • Natalia
      15 marca 2018 @ 10:43

      również czekam na efekt finalny 🙂 sama niedługo będę robić u siebie remont więc inspiracji nigdy za wiele

      Reply

  8. rekuperacjawdomu
    1 września 2021 @ 08:49

    Podczas zakupy jakiegokolwiek mieszkania zainteresowałbym się jaka jest jego wentylacja i wygłuszenie akustyczne. To dwa najczęściej pomijane czynniki na które warto zwrócić uwagę podczas poszukiwań nowego lokum.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk
      6 września 2021 @ 11:54

      Zgadzam się, to bardzo ważne i piszę o tym we wpisie “na co zwracać uwagę kupując mieszkanie w kamienicy”.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *