0
Your cart is empty. Go to Shop
0
Your cart is empty. Go to Shop

Tym wpisem chciałabym rozpocząć nową serie “Jak łączyć kolory we wnętrzach”. Ponieważ temat jest bardzo szeroki, wpadłam na pomysł analizy konkretnego typu połączeń kolorów za jednym razem. Jeśli wpis się Wam spodoba, będzie kontynuacja tej serii, dajcie wiec znać w komentarzu ☺

Dziś weźmiemy pod lupę wnętrza dość stonowane, mało kontrastowe – zauważcie jednak, że wnętrza te nie są nudne! Kolory tworzą tak spójne palety, że całość ogląda się jak obraz. Ważne są proporcje: często jeden kolor stanowi bazę (rozszerzaną o jego inne odcienie), i uzupełniany i podkreślany jest akcentami innych kolorów.

Jak łączyć kolory we wnętrzu? Jakie kolory pasują do beżowego?
źródło zdjęcia wnętrza: Elle Decor via Decorpad
Bazą jest tu kolor kremowy, uzupełniony o sporą ilość ciepłego beżu. Ważny dodatek stanowi srebrna (ciepło-srebrna, bo niklowana) armatura i elementy mebli.

Jak łączyć kolory we wnętrzu? Jakie kolory pasują do beżowego?
źródło zdjęcia wnętrza – domu Reese Witherspoon: tutaj
Bazą jest jasny beż w wielu odcieniach, kolorem dopełniającym ciepły brąz (w dwóch różnych barwach), akcenty są w zgaszonej zieleni

Jak łączyć kolory we wnętrzu? Jakie kolory pasują do beżowego?
źródło zdjęcia wnętrza: Elle Decor
Tutaj bazę stanowią dwa kolory: jasny beż i zgaszona zieleń. Dopełnione są bordowymi (zgaszony odcień) i niebieskimi akcentami.

Podstawowe zasady łączenia kolorów dla uzyskania efektu powyżej: (te zasady są uproszczone. Co oznacza, że można ja łamać ze świetnym skutkiem, ale tylko jeśli ma się doświadczenie i/lub dobre wyczucie)

> Łącz kolory o podobnym nasyceniu (czyli o podobnej zawartości barwnika/koloru)
> Nie łącz kolorów zimnych z ciepłymi
> Zawsze sprawdzaj kolor (tkaniny, farby) w docelowym pomieszczeniu
> używaj dużej ilości odcieni tego samego koloru

Nie łącz ciepłych beżów z:

Zimną bielą
Czernią w dużej ilości (tylko akcenty)
Nasyconą czerwienią, żółcią

Łącz ciepłe beże z:

Brązami
Ciepłą bielą, kremowym
Stosowanym drewnem
Oliwkowym i zieleniami
Ciemnymi, nienasyconymi zieleniami i niebieskościami
Czernią, w postaci akcentów

Uważaj. Musisz “grać” wieloma odcieniami brązów, beżów i bieli żeby uzyskać efekty na zdjęciach powyżej. Jeśli zastosujesz schemat “beż + brąz” – ale tylko w dwóch odcieniach, efekt będzie płaski i tandetny. Do odcieni beżowych dodaj też trochę innego koloru – powyżej to zielenie i niebieskości – aby uniknąć nudnego, schematycznego wnętrza.

Jeśli Twoje mieszkanie już jest “zrobione”, przede wszystkim zwróć uwagę na istniejący kolor podłogi – do niego musisz się dostosować wybierając kolejne kolory. Jeśli planujesz stonowane, beżowe wnętrze a masz czerwonawą egzotyczną podłogę  – musisz wybrać beże z odrobiną czerwieni w składzie, aby tony poszczególnych kolorów nie zgrzytały. Skup się na tym, żeby swoją koncepcję spiąć z podłogą i istniejącymi meblami. 
Zobacz jeszcze kilka wnętrz pięknie urządzonych beżem:

Persimmon

Wystrój tego pokoju jako całości nie do końca mnie przekonuje, ale uważam, że połączenie kolorów jest mistrzowskie. Zobaczcie, ile różnych odcieni pasujących do siebie kolorów zostało tu użyte! Pomimo to pomieszczenie  wygląda bardzo spójnie.

Tak jak pisałam wyżej, jeśli wpis się Wam spodobał, będzie kontynuacja tej serii, dajcie wiec znać w komentarzu ☺ Może czegoś Wam w nim brakuje, i potrzeba doprecyzowania? Przyznam, że łączenie kolorów to bardzo trudne zagadnienie, dużo trzeba w nim wyczucia i doświadczenia i nie jest łatwo określić je w ścisłe ramy i podać tę wiedzę “w pigułce” 🙂

WSZYSTKIE WPISY

Jeśli chcecie zostać ze mną dłużej, zapraszam Was do moich dwóch grup na Facebooku:

1. Remonty Mieszkań w Kamienicach – grupa porad remontowych specjalistycznie związanych z kamienicami
2. Akademia Urządzania Wnętrz – grupa dyskusyjno-poradnikowe o urządzaniu wnętrz
oraz na mój Instagram

42 komentarze

  1. tricolori
    25 stycznia 2017 @ 19:48

    witam 🙂 czerwone kwiatki w beżowej łazience podbiły moje serce. Widać, jak malutkim akcentem można przełamać jednolitą całość. Wnętrza piękne, wpis świetny, pozdrawiam 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      26 stycznia 2017 @ 15:07

      Tak, te kwiaty wyglądają świetnie (chociaż na moim monitorze wyglądają na kolor fuksji :)). Dziękuję, pozdrawiam! 🙂

      Reply

  2. Patrycja
    26 stycznia 2017 @ 10:19

    Jestem zwolenniczką innych kolorów ale myślę, że ten artykuł może być inspiracją dla wielu osób 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      26 stycznia 2017 @ 15:10

      Innych, tj. jakich? Bo będzie więcej wpisów 🙂

      Reply

  3. Anonimowy
    26 stycznia 2017 @ 10:25

    Podoba podoba! Teraz może na tapetę weźmie Pani tak modne ostatnio szarości??? Bardzo mnie ciekawią łączenia kolorów. Druga rzecz, to jak łączyć meble różnych stylów i kolorów. Może już był o tym wpis?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      26 stycznia 2017 @ 15:12

      Będzie wpis o szarościach 🙂 O łączeniu mebli różnych stylów hmm – na pewno planuję wpis o łączeniu różnych rodzajów drewna, ale nie wiem, czy w ogóle da się napisać coś o łączeniu mebli różnych stylów i kolorów, trudno ująć to w sztywne "porady".

      Reply

    • Anonimowy
      27 stycznia 2017 @ 18:38

      Świetnie, że będą szarości 😀 Ja ostatnio tak namiętnie Panią czytam (odkryłam Panią gdzieś późną jesienią), że mój mąż jak do domu wchodzi i widzi mnie przy lapku, to od razu pyta czy czytam 'Panią Architekt' 😉
      Weszła Pani na stałe w nasze życie.
      Bardzo dziękuję za blog. Jest świetny!

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      30 stycznia 2017 @ 20:59

      Jejku, jak miło, dziękuję!!! 🙂 szarości są w przygotowaniu 🙂

      Reply

  4. Ania z Domifikacje.pl
    26 stycznia 2017 @ 11:10

    Pomysł bardzo dobry, tyko akurat kolory nie moje. Kocham beż, ale w innym wydaniu, pastelowym. Czekam więc niecierpliwie na coś lżejszego 🙂

    Pozdrawiam i zapraszam do nas, Ania z D.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      26 stycznia 2017 @ 15:10

      Ojej, obawiam się, że o pastelach pisać nie będę, bo ja nie bardzo je "czuję" – wolę odcienie zabrudzone, z lekką nutą szarości.

      Reply

  5. Cerridwen
    26 stycznia 2017 @ 11:36

    Świetny pomysł! Jeśli można zasugerować kolejny omawiany kolor, to proponuję szary. W moim mieszkanku przewija się własnie szarość, biel i czegoś bardzo brak…

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      26 stycznia 2017 @ 15:08

      To bardzo dobry pomysł, szary jest teraz tak popularny, że wpis z pewnością przyda się sporej ilości osób.

      Reply

  6. Anonimowy
    26 stycznia 2017 @ 13:19

    Świetny pomysł na serię! Dołączam do prośby o szarości.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      26 stycznia 2017 @ 15:08

      Szarokość będzie następna 🙂

      Reply

  7. Anonimowy
    27 stycznia 2017 @ 18:15

    Ja prosiłabym Kasiu o poradę jak sprzymierzyć przedpokój z pokojem.Czy je "zintegrować" w jednej tonacji czy mogą się różnić? Urządzam kawalereczkę,gdzie przedpokój prowadzi do pokoju i nie mogę się zdecydować.Podłoga jest taka sama w obu pomieszczeniach tzn.stary parkiet.
    Alicja

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      27 stycznia 2017 @ 18:21

      Mogą się różnić w ramach jednej koncepcji na całe mieszkanie. To znaczy, że pokój może być np. jasny z mocnymi akcentami, a przedpokój turkusowy, ale nie może być tak, że pokój jest w stonowanej, przyszarzałej kolorystyce, a przedpokój to kolorowa, pełna kontrastów przestrzeń. Mówię o skrajnym przypadku, ale generalnie chodzi o to, żeby znaleźć jakiś wspólny mianownik dla całego mieszkania.

      Reply

    • Anonimowy
      1 lutego 2017 @ 13:46

      Kasiu,dzięki za odpowiedź.
      Powiem jedno -super blog!!Od "podszewki" czyli sprawy techniczne po ostateczny "makijaż"!!Bardzo ciekawie.
      Pozdrawiam,
      Alicja

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      1 lutego 2017 @ 14:27

      Dziękuję! 🙂

      Reply

  8. Unknown
    28 stycznia 2017 @ 06:31

    Kasiu jak zwykle ciekawie , niebanalnie i wyłożone prawie jak "kawa na ławę " . Powiedziałabym , że beże to nie moja bajka ale to zdjęcie Elle decor mnie urzekło kolorami. Wydaje mi się co prawda , że przy zastosowaniu koloru trzeba tez myśleć o wielkości wnętrza ale może się mylę . Bo czy te kolory grały by tak pieknie w 15 metrowym salonie ? Chętnie poznałabym Twoje zdanie na ten temat .
    W ogóle czy taki styl już nie tylko kolory nadają się do mieszkania bo w domu napewno się sprawdza rewelacyjnie

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      1 lutego 2017 @ 13:50

      Bardzo ciekawe pytanie, zastanowiłam się nad nim i myślę, że kolory z tego akurat wpisu grałyby również w niewielkim wnętrzu, ważne, żeby paleta była spójna i nie zbyt nudna. Innym zagadnieniem jest, czy mały salon nadawałby się do zrobienia w ciemnych kolorach, ale…nigdy nie mówię nigdy, jest trudniej ale na pewno się da. Myślę również, że taki styl nadaje się do mieszkania, nie tylko do domu 🙂

      Reply

  9. Kamila
    28 stycznia 2017 @ 11:43

    Świetny przewodnik po kolorach 😀 na pewno nieraz zrobię z niego użytek 🙂

    Reply

  10. Kkasiaka
    30 stycznia 2017 @ 13:24

    świetnie przedstawienie, kompleksowo i z poradami, czekam na kolejne 🙂 Szarości już doczytałam, że będą. a biel? albo granaty/błękity? 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      1 lutego 2017 @ 13:51

      Biel – trudny temat, będzie. I granaty, błękity mogą być w następnej kolejności, czemu nie 🙂

      Reply

    • Anonimowy
      6 lutego 2018 @ 14:27

      I ja poproszę o paletę z granatem. Koniecznie! 🙂
      Justyna

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      6 lutego 2018 @ 20:53

      Myślę, że pojawi się, bo w jednym z projektów który obecnie robię, granat gra główną rolę 🙂

      Reply

  11. Anonimowy
    3 lutego 2017 @ 17:00

    właśnie kupiliśmy mieszkanie w kamienicy i zabieramy się za remont. Przeczytałam Twój blog od "deski do deski" i wciąż mi mało 🙂 A propos kolorów, to ja właśnie się miotam. W wynajmowanym mieszkaniu mam brązów po chusteczkę, niestety to strasznie popularny kolor w Polsce. Obiecałam sobie, że w moim mieszkaniu z brązu zostanie parkiet i ani grama więcej 😉 Kontrast biel-czerń wydaje mi się za zimny i sterylny, szarość jest już taka ograna…czyli wyeliminowałam sobie większość oczywistych zestawień. Co myślisz o białych wnętrzach podkręconych turkusową kanapą? czerwonym fotelem? marzy mi się trochę takie średniowieczne zestawienie barw, czerwień, indygo, szmaragd…dziś niby to ostry kontrast, ale jeśli się nie przesadzi to może coś z tego wyjdzie fajnego? pozdrawiam ciepło z Warszawy tonącej w smogu

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      12 lutego 2017 @ 19:16

      Bardzo się cieszę, że wciągnęłaś się w mój blog!
      Jeśli chodzi o zestawienia, o których mówisz, to może to dobrze zagrać, ale przyda się chyba wtedy więcej mocnych akcentów – np. ciemniejsze niektóre ściany, zasłony. Indygo i szmaragd to przepiękne kolory, ale trzeba też dobrać ich ciekawe, głębokie odcienie.

      Reply

  12. a-r
    3 lutego 2017 @ 20:31

    Temat rewelacyjny 🙂 Prosimy o kontynuację. Muszę przyznać, że nie lubię beżu i brązu, ale zaprezentowane wnętrza mnie zauroczyły. Aż się zdziwiłam, że wnętrza w tych odcieniach mogą być tak interesujące. Kolor szary jest bardzo popularny i piękny – na pewno artykuł będzie ciekawy. Ale jakie mogą być inne trafione kolory we wnętrzu? Beż, popiel, biel i już nic? Ostatnio nie widzę innych inspiracji… Mam mieszkanie pomalowane na jasny słoneczny żółty, bo w tym kolorze czuję się najlepiej, ale marzy mi się zmiana kolorystyki… Proszę o inspirację!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      12 lutego 2017 @ 19:18

      Każdy kolor może być trafiony – w odpowiednim odcieniu i zestawieniu. Postaram się rozszerzyć temat o kolejne inspiracje kolorystyczne, chociaż żółty jest akurat wg mnie bardzo trudnym i mało popularnym kolorem, nie wiem, czy prędko do niego dojdę 🙂

      Reply

  13. Anonimowy
    9 maja 2017 @ 21:46

    a jak łączyć zimne beże? (jest w ogóle coś takiego??) albo jak połączyć zimną (biało-szarą) kuchnię z salonem w beżu? pozdrawiam, świetny blog, seria o kolorach jak najbardziej, czekam na kolejne wpisy i dziękuję

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      10 maja 2017 @ 20:41

      Dzień dobry, wg mnie nie ma czegoś takiego jak zimny beż. Beż to szarość z dodatkiem ciepłej barwy – żółtego, czerwonego, czyli de facto taka ciepła szarość. Nie bez powodu zrobiłam osobny wpis o szarościach, w tym chłodnych, a osobny o beżach. Nie wiem, czy da się dobrze połączyć zimne odcienie szarości i ciepłe odcienie beżu, chyba nie. Może ewentualnie łącznikiem może być ta sama podłoga i kolor ścian, żeby to jakoś uratować? Wrażenie w kuchni może dać też zmiana oświetlenia na ciepłe – wtedy po zapaleniu światła szarość i biel również zrobią się ciepłe. Polecam żarówki 2700-2800 K oraz abażury z naturalnych materiałów dające ciepłe rozproszone światło.

      Reply

    • Anonimowy
      11 maja 2017 @ 14:53

      Chodziło mi bardziej o to, czy można ściany w salonie połączonym z biała-szarą kuchnią pomalować na beżowo, tak, żeby te barwy się nie gryzły. Ten chłód w kuchni mi odpowiada, głowię się nad salonem. Nie chce szarości, a beżowy wydaje mi się takim neutralnym kolorem, jednak nie potrafię tego połączyć. Na razie ściany zostaną białe 🙂 dziękuję za odp, czekam na kolejne posty

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      11 maja 2017 @ 15:31

      Uważam, że w jednym mieszkaniu czy domu, wszystkie pomieszczenia powinny mieć jakiś wspólny charakter, a nie widzę niestety spójności pomiędzy chłodną, biało szarą kuchnią, a ciepłym, beżowym salonem. To nie chodzi o samo "gryzienie" się barw, a raczej niespójność klimatu.

      Reply

    • Anonimowy
      11 maja 2017 @ 20:34

      Dlatego salon też ma być chłodny, ale szukałam jakiegoś neutralnego koloru, myślałam o beżu właśnie dlatego, że wydaje mi się bardziej neutralny niż błękity, zielenie itd. Ale ma pani rację, poprostu to nie pasuje. Miło, że odpowiada pani na każdy komentarz.

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      11 maja 2017 @ 23:13

      Cieszę się, że mogłam pomóc, życzę powodzenia 🙂

      Reply

  14. Anonimowy
    22 listopada 2017 @ 20:51

    Kasiu, jestem aktualnie na etapie szukania jasnego, ciepłego beżu ale niewpadajacego w żółty czy morelowy �� Chciałabym zrobić jedna sciane w sypialni w kolorze bezowym a reszta ścian będzie w cieplej bili. Czy mogłabyś polecić jakiś bez który fajnieby współgrał z ciepłym białym?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      22 listopada 2017 @ 22:11

      Niestety nie podam z pamięci żadnego numeru koloru. Trzeba sprawdzić i porównać na próbnikach, a potem na ścianie w docelowym pomieszczeniu. Powodzenia!

      Reply

    • Anonimowy
      23 listopada 2017 @ 06:37

      Będę szukać, chociaż szkoda ze np. Flugger nie ma małych testerów ��Mam jeszcze pytanie o kolorncs 500n. Czy jeśli pomaluje nim korytarz a drzwi wraz z listwami tez będą białe to czy powinny one być wybrane w tym samym kolorze żeby te biele się łączyły? Czy są jeszcze jakies inne ciepłe biele które można połączyć z tym kolorem który będzie na scianie?tylko chodzi tez o to żeby drzwi w innym odcieniu białego nie wydawały się nagle za żółte…

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      23 listopada 2017 @ 09:00

      Ależ Flugger ma małe testery! 🙂 Co do drzwi i listew to mogą być albo w dokładnie tym samym kolorze, albo trochę jaśniejsze (nawet w chłodniejszym odcieniu) – wtedy powstanie wnętrze bardziej klasyczne. Lepiej nie kombinować z odcieniem podobnym, ale trochę innym, listwy muszą być takie same lub jaśniejsze.

      Reply

    • Anonimowy
      23 listopada 2017 @ 16:33

      hm…załóżmy, ze maluje sciany we wszystkich pomieszczeniach w kolorze ncs 500n oraz ze listwy i drzwi tez zostawiam w tym samym kolorze. Czy w takiej sytuacji fronty szafek w kuchni również powinnam zrobić w kolorze ncs500n czy może lepiej zastosować inny ale również ciepły odcień bieli np. Ral 9016 Lub może ral 9003? Czy ral 9003 jest w ogóle ciepłym odcieniem bieli czy może raczej wpada w bardziej chłodna biel? Niestety nie mam możliwości porównania odcieni tych frontów na żywo ��

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      23 listopada 2017 @ 19:44

      Dzień dobry, nie mam niestety obecnie czasu, żeby usiąść dla Ciebie z próbnikami w dobrym świetle i je porównać, a to trzeba zrobić, żeby mieć pewność, że będzie to grać. Może pójdź do salonu z farbami w ciągu dnia i tam porównaj kolory, powinni mieć wszystkie próbniki na miejscu.

      Reply

  15. Anonimowy
    22 listopada 2017 @ 20:54

    Dodam jeszcze ze chodzi o ncs s500n

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *