23 komentarze

  1. jolik2000
    21 stycznia 2017 @ 04:22

    Świetny post. Ja mam białą Tikkurilę na ścianie i tak musi zostać, bo po twoim wpisie absolutnie nie mogłabym się zdecydować. Wszystkie opcje super!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      21 stycznia 2017 @ 10:57

      Kiedy ma się juz całą kuchnię, podłogi, ściany, łatwiej dobrać kafelki, wybór się zawęża 😉

      Reply

    • Adrijah
      21 stycznia 2017 @ 12:49

      Oj nie koniecznie się z tym zgodzę. Mam neutralną kuchnię (drewniane blaty + szare gładkie fronty) i wcale nie jest mi łatwiej się zdecydować na jakieś płytki niż zanim ta kuchnia była skończona 😉

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      21 stycznia 2017 @ 17:54

      Może jak zanalizujesz całość, zrobisz zdjęcie i powyobrażasz sobie te, czy inne płytki to będzie łatwiej? 🙂 znaczenie ma też okno, lampa, a nawet to jakie rzeczy trzymasz na blacie.

      Reply

  2. Jan Machynski | SoczekPomarańczowy
    21 stycznia 2017 @ 22:46

    Moje serduszko należy do kafli metro oraz jodełki! To jest tak oczywiste, aż się prosi, aby z podłużnych, prostokątnych kafelków zrobić jodełkę, że totalnie jestem zaskoczony, że sam wcześniej na to nie wpadłem. 😀 Co do mozaiki – trafiłem kiedyś na mozaikę z małych, metalizowanych (?) kafelków. To wyglądało tak, jakbyś zrobiła mozaikę z małych, kwadratowych kawałków miedzianej blachy.

    Żałuję – nie mam przy sobie zdjęcia, ale może kiedyś Ci się to rzuciło w oczy? W nich także widzę wielki potencjał, zwłaszcza patrząc na trend na miedź oraz ponadczasowość takiego rozwiązania. 🙂

    Reply

  3. Kamila
    22 stycznia 2017 @ 17:21

    Białe cegiełki w jodełkę podobają mi się najbardziej 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      12 lutego 2017 @ 19:06

      🙂

      Reply

  4. Ania z Domifikacje.pl
    23 stycznia 2017 @ 09:58

    Oj, widocznie jestem w tym temacie antytrendowa, ponieważ najbardziej podobają mi się kafle ułożone tradycyjnie. Ze zdjęć skusił mnie najbardziej numerek 4.

    Pozdrawiam, Ania z D.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      12 lutego 2017 @ 19:10

      Bardzo dobrze czasem być antytrendowym 🙂

      Reply

  5. Anonimowy
    23 stycznia 2017 @ 23:59

    a ja mam takie pytanie – jak się kładzie kafle i kuchnia ma literę L, i wychodzi, że na ścianach nie zmieszczą się te kafle w całości, to jak przycinać – na początku ściany, czy w rogu w miejscu zejścia się kafli z obu ścian? taka zagwozdka jak dla mnie 😉

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      12 lutego 2017 @ 19:11

      Kafle lepiej przyciąć w narożniku.

      Reply

  6. AWitek
    25 stycznia 2017 @ 09:20

    W zeszłym roku skusiłam się na białe kafle ułożone właśnie w jodłę. Bardzo mi się podoba. Przyznam, że dosyć nietypowe ułożenie ale dla mnie bomba.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      12 lutego 2017 @ 19:11

      Też myślę, że bomba 🙂

      Reply

  7. Agnieszka | lvlupstudio
    26 stycznia 2017 @ 13:23

    Na białe metro, marmur i kafle w marokańskie i patchworkowe wzory już nie mogę patrzeć. Piękne są, ale są wszędzie. Szalenie za to podoba mi się pierwsza mozaika (ta biało-czarna) i wapień, który masz na ścianie. U siebie mam imitację betonu, żeby pasowała mi do loftowej kuchni w bloku z wielkiej płyty 😀 Gdyby to nie był projekt niskobudżetowy, zdecydowałabym się pewnie na kamień.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      12 lutego 2017 @ 19:12

      Patchworku też nie lubię, ale marokańskie wzory i metro wciąż jakoś do mnie przemawiają 🙂

      Reply

  8. Katarzyna
    27 stycznia 2017 @ 17:52

    Podobają mi się wszystkie propozycje. Cudowne inspiracje 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      27 stycznia 2017 @ 18:21

      Cieszę się, że do Ciebie trafiły 🙂

      Reply

  9. Helena
    9 sierpnia 2017 @ 09:44

    Muszę powiedzieć, że wszystkie z tych kafelek są przepiękne. Oczywiście reszta wnętrza również musi współgrać, ale w końcu robi się wszystko na raz 😉 Podobają mi się również wszystkie kuchenki, które są w zabudowie – mega to wygląda 🙂

    Reply

  10. mariopablo
    7 lutego 2018 @ 20:15

    Widać, że te kuchnie są urządzone z pomysłem i klasą 🙂

    Reply

  11. Ann88
    14 lutego 2018 @ 10:02

    Super artykuł i bardzo mnie cieszy jak widzę kobiety, które mają pasję i świetnie sobie radzą z jej realizacją 🙂

    Reply

  12. Anonimowy
    16 lutego 2018 @ 17:19

    A ja mam pytania o zastosowany przez panią w kuchni nad blatem – kamień naturalny – wapień: jak jest z jego pielęgnacją, czyszczeniem? Jaką ma powierzchnię? chropowatą? jakie jest jego główne przeznaczenie? i jakiej jest firmy? No i czekam ciągle na wpis o kuchni i drugi o palecie z granatem 🙂
    Justyna

    Reply

  13. Asia
    1 marca 2018 @ 07:13

    Bardzo ciekawa kuchenka na 4 zdjęciu, jeszcze takiej nie widziałam. Pięknie wyglądają wszystkie te kafle. Pozdrawiam!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *