20 komentarzy

  1. Dobre aranżacje
    5 stycznia 2016 @ 18:17

    Gratuluję noworocznego wyzwania 🙂 Odrestaurowanie klatki schodowej to wymagające przedsięwzięcie, zwłaszcza gdy koszty „grają rolę” i trzeba zadowolić całą wspólnotę mieszkaniową. No i z jednej strony trzeba poprawić komfort użytkowania schodów i estetykę całej klatki, a z drugiej zadbać o zachowanie zabytkowych elementów. Ktoś z zewnątrz nie miałby skrupułów, zrobi remont po swojemu, zgarnie profity i pójdzie dalej. Wydaje mi się, że jako mieszkance kamienicy będzie Pani trudniej, choć ludzie nie bez powodu Pani zaufali. Pozdrawiam!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      7 stycznia 2016 @ 23:36

      Dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że dam radę sprostać oczekiwaniom, proszę śledzić efekty na blogu. Pozdrawiam serdecznie.

      Reply

  2. Unknown
    6 stycznia 2016 @ 15:15

    Jestem zakochany w klatce schodowej z ul. Kościuszki. Robiłem tak nawet kilka lat temu inwentaryzację drzwi (tych dwuskrzydłowych pomiędzy klatką główną a przedsionkiem) w ramach "zadania domowego" na studiach. Rozpoczęliśmy też z kolegą małe śledztwo w sprawie windy, która jakiś czas temu zniknęła z budynku – okazało się, że została przeniesiona do innego obiektu a stamtąd, ok.2010 r. – czyli stosunkowo nie tak dawno, trafiła niestety na złom. Ciekawe czy mieszkańcy zdecydują się kiedyś ją odtworzyć.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      7 stycznia 2016 @ 23:56

      Ojej, wielka szkoda, że winda tak skończyła. Obawiam się, że wymagania dotyczące nowych dźwigów i ich bezpieczeństwa mogą być tak wysokie, że nie będzie można wstawić dźwigu w istniejący szacht. Nie jestem pewna na 100% ale wydaje mi się, że jeśli stary obiekt działa – może działać, ale w momencie projektowania czegoś nowego musi już spełniać dzisiejsze wymogi.

      Reply

  3. Savan
    8 stycznia 2016 @ 11:20

    Jestem w szoku, że tak piękne mogą wyglądać klatki schodowe 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      18 stycznia 2016 @ 15:54

      🙂

      Reply

  4. Karolina
    9 stycznia 2016 @ 06:39

    Również jestem w szoku. Mieszkam w Tychach i klatka schodowa kojarzy mi się z betonem i stalową barierką. Zatem powodzenia w projekcie.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      18 stycznia 2016 @ 15:56

      Dlatego właśnie kocham kamienice <3 w Tychach masz za to prze-piękne kościoły Stanisława Niemczyka, koniecznie je odwiedź, jeśli nie znasz (https://www.architektnaszpilkach.pl/2014/04/koscioy-stanisawa-niemczyka-czesc-22-w.html) 🙂 pozdrawiam Cię Karolino serdecznie 🙂

      Reply

    • Karolina
      20 stycznia 2016 @ 05:23

      Kościół pw. Ducha Świetego, o którym mówisz to moja parafia 🙂 Mam z nią wiele miłych wspomnień. Pamiętam te czasy, gdy kościół ten stał otoczony łąkami i prowadzila do niego droga z żużlu.

      Reply

  5. Stefania
    14 stycznia 2016 @ 11:31

    Nie przypuszczałam, że klatki schodowe mogą być tak piękne. Niby codziennie po nich chodzimy, ale nie przywiązujemy specjalnej uwagi do nich, a jak pokazują piękne zdjęcia autorki warto, bo w wielu przypadkach jest na czym "oko zawiesić":)

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      18 stycznia 2016 @ 15:57

      Jest na czym oko zawiesić, tylko trzeba być wystarczająco zdeterminowanym, żeby się na klatki dostać, i dzwonić do obcych domofonów 😉

      Reply

  6. Mariusz
    18 stycznia 2016 @ 17:05

    Nie wiem jak Ty to robisz, ale wszystko co "upoluje" Twój obiektyw ogromnie mi się podoba:) Pozdrawiam gorąco.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      20 stycznia 2016 @ 09:45

      Bardzo się cieszę! 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie Mariuszu.

      Reply

  7. Art Cinema
    21 stycznia 2016 @ 18:08

    te kręcone schody z pierwszego zdjęcia – wow! Muszę je zobaczyć na żywo, są przepiękne!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      21 stycznia 2016 @ 18:19

      Koniecznie! 🙂

      Reply

  8. Grabinex
    1 kwietnia 2016 @ 14:39

    Mieszkam w całkiem innej części Polski, ale w moim liceum były równie piękne schody jak ze z ulicy Sobieskiego <3

    Reply

  9. Unknown
    20 maja 2016 @ 17:53

    Hej, czy pamiętasz może dokładny adres kamienicy? Bardzo chciałabym ją zobaczyć, a jutro będę mieć okazję 🙂 byłabym bardzo wdzięczna!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      20 maja 2016 @ 20:44

      Ale której kamienicy? 🙂 Napisz do mnie najlepiej na mój adres mailowy (podany po prawej stronie w kolumnie bloga).

      Reply

  10. kayaretro
    3 sierpnia 2016 @ 21:55

    ta klatka na Kościuszki jest obłędna. Marzę, by ją zobaczyć na żywo.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      2 października 2016 @ 20:57

      jeden spacer i marzenie będzie spełnione 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *