0
Your cart is empty. Go to Shop
0
Your cart is empty. Go to Shop

Remont mojego mieszkania w kamienicy.

U mnie na budowie…się dzieje! 🙂 Remontujemy trochę własnymi siłami, ale jednak w większości za pomocą zaufanych fachowców, którzy jak dotąd nie zawiedli mnie w niczym – co biorąc pod uwagę zakres prac jest sukcesem 🙂 

Co już zrobiliśmy? Wyburzyliśmy część ścian nośnych, montując stalowe podciągi (zrobiliśmy to z projektem budowlanym konstruktorskim, oczywiście!) i ustawiając układ pod nasze potrzeby. Przy przedpokoju powstała niewielka garderoba, łazienka została nieco powiększona, aby zmieściły się w niej wanna i prysznic. Część ścian działowych okazała się być tak krzywa i niestabilna (przez co trudno byłoby na nich np. zamontować szafki wiszące) że zdecydowałam się zburzyć je i wybudować na nowo. Wyszło to dość naturalnie przy demontażu drzwi (bo większość drzwi została nieco “przesunięta” aby pasować do nowego układu, choćby w sypialni za drzwiami ma się idealnie zmieścić zabudowa o głębokości 60 cm). Dokładny układ kuchni, łazienki, sypialni i salonu mam już zaplanowany (jeśli nie wiecie, nie da się zrobić projektu elektryki bez ostatecznej decyzji o układzie, w kuchni i łazience co do centymetra). 
Choć kuchnia została przeniesiona tylko “o jeden pokój” dalej to przeniesienie instalacji było wyzwaniem – nie można było poprowadzić ich pod podłogą ze względu na to, że układ belek nie pozwalał na przejście rur pod nimi – instalacje poprowadzone są więc dookoła mieszkania po ścianach. Mamy już nowe instalacje – gazową (uczulam na to, że tu również potrzebny jest projekt budowlany i pozwolenie na budowę), kanalizacyjną, grzewczą i elektryczną. Przy kuciu ścian pod instalacje okazało się, że nasze tynki – choć wiązaliśmy z nimi nadzieje 😉 – są do skucia. Właśnie zaczęliśmy tynkowanie, po szpachlowaniu i położeniu podłóg, “już” za kilka tygodni, osiągniemy wreszcie stan deweloperski! 😉 
Przykre niespodzianki podczas remontu? Tak, są. Okazało się że część belek pomiędzy łazienką a pokojem była spróchniała, trzeba było zdjąć starą podłogę aby ją wzmocnić – w tym pokoju będzie nowa podłoga sosnowa. Skupiamy się jednak na pozytywach 🙂 Ściany ustawione mamy według pierwotnego projektu, zmieni się jednak przeznaczenie pomieszczeń sypialnych – w końcu, również za sprawą Waszych rad pod tym wpisem – zdecydowaliśmy, że nasza sypialnia będzie obok kuchni. W końcu będzie to wyglądać tak:
Zobaczcie, co działo się w naszym mieszkaniu:


Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Sypialnia. Cienka ścianka “padła” po demontażu drzwi, które – jak widzicie – nie mają żadnego nadproża
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Zdecydowałam się postawić ściankę z silki – możliwe lekkiej przy dużej wytrzymałości – będą na niej wisieć szafki kuchenne
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Przed i po wyburzeniu ściany pomiędzy kuchnią a salonem. Belkę tworzą dwa stalowe ceownik.
Ta ściana pozostanie z odkrytą cegłą 🙂  

Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Jak pięknie, nowe instalacje! W kuchni, niestety, będzie wisieć kocioł gazowy – łazienka jest za daleko od komina, a przedpokój nie ma okna
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Kiedyś kuchnia, wkrótce pokój. Zastaliśmy w tym mieszkaniu dwa oryginalne drewniane okna – jedno z nich – to właśnie – zostawiamy jako “świadka przeszłości” 🙂 
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Nowe instalacje  w łazience

Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Nowe instalacje w łazience. Widzicie gazety, które wepchnięto pomiędzy ścianę a okno? Mogą się wydawać szokujące, ale zapewniam Was, że w niejednej współczesnej realizacji deweloperskiej też znajdziecie takie fuszerki… 😉
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Ten otwór został zrobiony pod garderobę
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Po skuciu tynku odkrył się dawny łuk, kiedyś musiały być pod nim drzwi – postanowiłam zostawić go odkrytego 🙂 
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Oznaczyłam taśmą dokąd ma sięgać tynkowanie cegły

Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
ogromnej szafy nie da się wynieść na czas remontu…Nie wiem jednak, jakie duże potrzeby meblowe będziemy mieć, wolę ją póki co zostawić, choć nie jest zbyt urodziwa 😉 

Remont mojego mieszkania w kamienicy.
częściowo oczyszczone przez nas drzwi
Pierwsze zakupy do nowego-starego mieszkania są za mną, mam już te kafle cementowe z Domu Rustykalnego – wzorzyste bordowo-białe będą ułożone na przemian z białymi w przedpokoju:
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Mam już też wstępną koncepcję kolorystyczną mieszkania:
Remont mojego mieszkania w kamienicy.
Życzcie mi powodzenia w dalszym remoncie, nie mogę się już doczekać końca! 🙂 

zobacz pozostałe wpisy o remoncie w kamienicy:
oraz, chronologicznie, wpisy dotyczące mojego mieszkania:

ODCINEK 12 – Wprowadzamy się za 2 tygodnie!
ODCINEK 13 – Kuchnia: jak wygląda teraz i jak będzie wyglądać niebawem
ODCINEK 14 – Łazienka – efekt końcowy PRZED-PO

A jeśli szukacie architekta, który poprowadzi Wasz remont – zapraszam do kontaktu

WSZYSTKIE WPISY

Jeśli chcecie zostać ze mną dłużej, zapraszam Was do moich dwóch grup na Facebooku:

1. Remonty Mieszkań w Kamienicach – grupa porad remontowych specjalistycznie związanych z kamienicami
2. Akademia Urządzania Wnętrz – grupa dyskusyjno-poradnikowe o urządzaniu wnętrz
oraz na mój Instagram

35 komentarzy

  1. Unknown
    9 grudnia 2015 @ 21:53

    Wspaniale… od razu widać jaka perełka z tego wyjdzie :-)) Mieszkanie jasne, przestrzenne, jednym słowem: CUDO! Remont takiego miejsca to wyzwanie, ale za to jaka satysfakcja potem! Trzymam kciuki za dalsze roboty!! 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 grudnia 2015 @ 22:49

      Dominiko, dziękuję bardzo! 🙂 Mam takie szczęście, że już same okna, stare podłogi, wysokie sufity i piękne światło dużo dają. Mam nadzieję, że uda mi się te wszystkie zalety podkreślić. Cieszę się, że już chyba bliżej niż dalej do efektu końcowego 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 grudnia 2015 @ 23:00

      Dominiko, zajrzałam na Twój blog z pięknymi zdjęciami architektury – zapraszam Cię serdecznie do dołączenia do grupy Blogów Architektonicznych na Facebooku 🙂 -> https://www.facebook.com/groups/blogiarchitektura/

      Reply

    • Unknown
      14 grudnia 2015 @ 15:02

      Tak tak, klimat pierwszorzędny! Marzą mi się wielkie okna i wysokie pomieszczenia 🙂 Może kiedyś… na razie muszą wystarczyć mi małe okna w piwnicy 😀 (na szczęście piwnica wysoko posadowiona, więc jest dość jasno, ale do takich przestrzeni, wysokich okien to daleko!)
      Dziękuję za polecenie grupy. Już dołączam!
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Reply

  2. Unknown
    9 grudnia 2015 @ 22:06

    Powodzenia! Ja z rodziną właśnie w trakcie remontu niedawno zakupionego mieszkania w ponad stuletniej kamienicy na Dolnym Wrzeszczu w Gdańsku. Wyburzanie ścianek, stawianie ścianek, postawiona na nowo łazienka, prostowanie podłogi, szlifowanie, gipsowanie ścian, wymiana drzwi… to już za nami… i to wszystko bez żadnej ekipy remontowej. Teraz czeka nas zakładanie instalacji gazowej, budowa kominów…. ech.. jest ciężko, ale radość napływa z każdą wykonaną rzeczą 🙂 remont ciągnie się już od połowy września ale z każdym krokiem koniec się przybliża. Mieszkanie w kamienicy ma jednak swój niepowtarzalny klimat.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 grudnia 2015 @ 22:51

      O wow, wow, wow! To wspaniałe, że macie takie zdolności, tyle siły wytrwałości i samozaparcia. Bardzo bardzo życzę powodzenia!!! 🙂

      Reply

    • Unknown
      10 grudnia 2015 @ 13:01

      Dziękuję i wzajemnie! 🙂

      Reply

  3. Unknown
    9 grudnia 2015 @ 22:18

    Twoje mieszkanie jest bardzo duże! Śledzę z niecierpliwością Wasze postępy. Ciekawa kolorystyka. Zaintrygowała mnie ta szafa 😉 Stalowe podciągi – no to już "grubsza" robota 🙂 Życzę szybkiego ukończenia tych poważniejszych robót jak też tych małych "dupereli", które zostają do zrobienia przy samym końcu remontu, a wbrew pozorom zajmują bardzo dużo czasu; szczęścia przy pracach i przede wszystkim jak najmniej "przykrych niespodzianek", które często zdarzają się przy remoncie starego mieszkania.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 grudnia 2015 @ 22:53

      Raz jeszcze dziękuję 🙂 Szafa hmm no jak nam się skończy budżet i nie będzie gdzie trzymać rzeczy to nie da się ukryć, że będzie musiała z nami zostać 😉 ale nie jest taka zła, ważne, że z drewna!

      Reply

  4. P.
    9 grudnia 2015 @ 22:30

    Z ogromną przyjemnością śledzę postępy Waszych prac. Sama jestem na etapie oglądania mieszkań w kamienicach i coraz bardziej zakochuję się w decyzji o kupnie mieszkania w takiej zabudowie. Trzymam kciuki i z radością będę tu zaglądać regularnie!! Pozdrawiam:)

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 grudnia 2015 @ 22:57

      Ojej, dziękuję! 🙂 Cieszę się, że inspiruję do mieszkania w kamienicy, bo mieszkanie w kamienicy jest cudowne, ale tylko dla przekonanych w 100%, bo jest też sporo wad, na które trzeba przymknąć oko, i których z pewnością nie ma w nowym budownictwie. Powodzenia w szukaniu mieszkania, to też niezłe wyzwanie.

      Reply

  5. +li+
    10 grudnia 2015 @ 08:47

    Och jak ja Ci Kasiu zazdroszczę!!:)) Uwielbiam kamienice w tym stanie.
    Mam nadzieję, że pokażesz charakterek podczas urządzania. Bardzo jestem ciekawa efektu końcowego bo kolory ostre więc grzecznie raczej nie będzie;) Powodzenia. Niech moc będzie z Tobą:)

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      10 grudnia 2015 @ 13:36

      Dziękuję Li! Zobaczymy, czy nie stchórzę z tymi kolorami 🙂 p.s. jestem ogromną fanką Twojej "i" twórczości i niebawem planuję o niej wpis! 🙂

      Reply

    • +li+
      11 grudnia 2015 @ 20:28

      ;)) Nie tchórz, nie tchórz. Kolory są super:)
      Dzięki za pochlebstwa. Miłe to i stresujące równocześnie:)
      Walcz dalej i poleć. Raz kozie śmierć:))

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      13 grudnia 2015 @ 12:42

      Nie no w zasadzie to są tak "moje kolory", że nie ma szans, żebym zrobiła to inaczej 🙂

      Reply

  6. velset
    11 grudnia 2015 @ 09:31

    Bardzo podoba mi się ten zestaw kolorystyczny, który wybrałaś. Ciekawy jestem efektu końcowego 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      13 grudnia 2015 @ 12:43

      Cieszę się, koniecznie wobec tego śledź postępy remontu i urządzania, z pewnością będę zdawać relację na blogu 🙂

      Reply

  7. mieszkacpieknie
    11 grudnia 2015 @ 16:46

    Łoooo… z rozmachem- poprzedni wpis mieszkaniowy gdzieś mi umknął- nie wiedziałam, że działacie na taką skalę! Super! Śledzę dalej i trzymam kciuki!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      13 grudnia 2015 @ 12:44

      Dzięki! 🙂 :*

      Reply

  8. Mariusz
    18 grudnia 2015 @ 22:05

    Praca wre jak widzę, oby wszystko szło sprawnie i bez niespodzianek. Powodzenia:)

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      18 grudnia 2015 @ 23:27

      Dziękuję! 🙂 zbliżamy się powoli do stanu "deweloperskiego" 😉

      Reply

  9. Paulina
    23 stycznia 2016 @ 14:23

    Czekam z niecierpliwością na kolejne zdjęcia z remontu. Byłoby bardzo fajnie jeśli mogłabyś powiedzieć co sprawiło największe niespodzianki w remoncie oraz podać ile kosztuje taki remont 🙂

    Reply

  10. Ewa
    31 grudnia 2016 @ 09:44

    Remont zakończony? Zazdroszczę wytrwałości 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      25 stycznia 2017 @ 19:13

      Prawie zakończony 🙂 lista wszystkich wpisów na końcu posta.

      Reply

  11. Complete
    25 stycznia 2017 @ 19:05

    Bardzo podziwiam każdego kto decyduje się przywrócić coś leciwego do "życia". Jestem ciekaw jak to ostatecznie wyszło – o ile remont już skończony.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      25 stycznia 2017 @ 19:13

      Dziękuję. Lista wpisów o remoncie, w tym tych najnowszych, jest na końcu tego wpisu.

      Reply

  12. Sabina N
    15 lutego 2017 @ 12:43

    Kawał dobrej roboty, remont od podstaw! Też przez to przechodziliśmy z mężem. Nic fajnego, mnóstwo ciężkiej roboty, dużo pracy i starań, no ale oczywiście warto. Może i remontuje się ciężko ale później efekt końcowy petarda.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      17 lutego 2017 @ 15:43

      właśnie tak 🙂 chociaż u klientów remonty uwielbiam 😀

      Reply

  13. Unknown
    22 czerwca 2017 @ 21:07

    witam
    jaki jest mniej więcej koszt projektu wyburzenia ściany nośnej w starym budynku i wzmocnienia go belkami (stalowymi?)

    Reply

  14. Alicja
    27 lipca 2017 @ 22:27

    A co z sufitami czy coś z nimi robiłaś? Bo widzę na niektórych zdjęciach wystającą słomę z tynków?

    Reply

  15. Justyna
    24 stycznia 2018 @ 09:09

    Witam
    chciałam dopytać czy na wykonanie otworu w ścianie nośnej na drzwi tez jest potrzebny projekt? Mieszkanie własnościowe, piętro 2, nad nami trzecie i strych.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      24 stycznia 2018 @ 12:46

      Dzień dobry, zdecydowanie tak. Nie ma znaczenie przeznaczenie otworu.Jakakolwiek ingerencja w konstrukcję budynku moze naruszyć jego bezpieczeństwo i grozic zawaleniem jego części, konieczny jest projekt i nadzór nad wykonawstwem otworu.

      Reply

  16. nowe mieszkania na sprzedaż wrocław
    24 sierpnia 2018 @ 23:28

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    Reply

  17. Alan Komiściuk
    16 lutego 2020 @ 15:08

    🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *