Menu
0
Your cart is empty. Go to Shop
0
Your cart is empty. Go to Shop
Menu

 

Jaki blat drewniany wybrać do kuchni

Jaki blat drewniany wybrać do kuchni? Olejowany czy lakierowany?

O zaletach i wadach obu rodzajów blatów wiem sporo – nie tylko montowałam takie blaty u klientów, ale i sama mam oba blaty – olejowany sosnowy i lakierowany dębowy. Olejowany jest zabejcowany na ciemno (przeze mnie) blat sosnowy, a lakierowany na półmat blat dębowy na wyspie kuchennej.

Dlaczego wybrałam dwa rodzaje blatów? Otóż zrobiłam to właśnie po to, żeby móc później doradzać Wam i moim klientom najlepszą dla nich opcję. Wiele zresztą eksperymentów (kafle z nadrukiem, drewniany blat w łazience, minimum kafli w łazience, otwarty prysznic bez ścianki, kafle cementowe, samodzielne malowanie ścian i mebli, samodzielna renowacja drewnianych drzwi i okien, zamawianie rolet na wymiar przez internet) zrobiłam na moim mieszkaniu i dzięki temu moja wiedza bardzo się poszerzyła 🙂

Wróćmy jednak do blatów. Blat sosnowy na dużą powierzchnię zamówiłam również przez jego niską cenę: 3 metry pogłębionego o parapet blatu wykonywanego na wymiar przez stolarza kosztowały mnie 900 zł + bejca i olej dodatkowo kilkadziesiąt złotych. Zależało mi przede wszystkim na naturalnym materiale – a więc w grę wchodził w zasadzie tylko blat drewniany lub kamień, który jest kilka razy droższy. Dąb zamawiałam razem z wyspą, nie wiem więc ile kosztował sam blat, ale z mojego doświadczenia wynika, że cena dębu może być dwukrotnością ceny sosny.

Jaki blat drewniany wybrać do kuchni?

BLAT SOSNOWY OLEJOWANY 

sosnowy olejowany blat w kuchni
gotowy blat olejowany, sosnowy
blat wykończony olejem
blat z sosny w kuchni, surowy
mój blat przed olejowaniem, po zamontowaniu przez stolarza

 

sosnowy blat bejcowany
blat zaolejowałam samodzielnie – to kolor Vidaron Orzech Włoski, do tego olej TOP bezbarwny do blatów, firmy OSMO

 

Od stolarza zamówiłam blat surowy. Najpierw umyłam go wilgotną ściereczką i poczekałam aż wyschnie (na początku drewno musi “przyzwyczaić się” do wody). Potem zabejcowałam dwukrotnie ciemnobrązową bejcą – kupiłam kilka próbek i wybrałam najładniejszy kolor, na sośnie jednak wszystko wygląda na bardziej jaskrawe niż na dębie, niestety. Na końcu dwukrotnie olejowałam blat i gotowe. Blat jest bardzo przyjemny w dotyku, ciepły, czuć prawdziwe, żywe drewno.

Blat sosnowy jest dość miękki, a olejowana powierzchnia jest jednak dość trudna w utrzymaniu na bieżąco – żeby ładnie i “zdrowo” wyglądała trzeba ją przecierać najpierw na mokro, a potem na sucho, inaczej powstają smugi widoczne pod światło. Kiedy mocniej się zużyje (u mnie co 3 miesięce), olejuje się na nowo całą powierzchnię. Jest to czynność, którą bardzo lubię i “pomaga” mi w niej trzyletni syn – olej wciera się bawełnianą ściereczką w blat.

Jak wygląda blat po roku intensywnego użytkowania? 

Po roku użytkowania powstało na nim kilka rys. W jednym miejscu powstało też pęknięcie wzdłuż słojów. Nie mogę powiedzieć, żebym szczególnie szanowała ten blat – to on ma służyć mnie, a nie ja jemu. Kuchnię i blat użytkuje się u nas bardzo intensywnie, nie raz na blacie w okolicach zlewu zostawała też woda po myciu naczyń na całą noc – blat znosi takie przygody z godnością :)Blat się nie łuszczy ani nie odpryskuje, nie widać też na nim plam (ale to być może z powodu jego ciemnego koloru).

Ewentualne głębsze rysy można przeszlifować i powtórnie zabejcować i olejować. Mój blat po roku wygląda dobrze, w zasadzie tak, jak na samym początku. Sosna jednak, trzeba przyznać, nie wygląda tak szlachetnie jak dąb. Klasy dodał jej ciemny kolor, ale jednak widoczne jest, że jest to tanie drewno. Bliżej mu do domu na wsi, gdzie będzie się pięknie starzeć, niż do mieszkania w kamienicy.


Jaki blat drewniany wybrać do kuchni

BLAT DĘBOWY LAKIEROWANY

blat dębowy
mój blat dębowy, lakierowany (na wyspie kuchennej)

 

Wygląda świetnie, a drewno dębowe jest twarde i odporne. Lakier dodatkowo dodaje twardości wykończeniu. Po kilku miesiącach użytkowania blat wygląda bardzo dobrze, choć ma już kilka rys, jest za to baaardzo łatwy w utrzymaniu w czystości. Wady są dwie: nie jest tak ciepły i przyjemny w dotyku jak blat olejowany, oraz kiedy się już zestarzeje, powstaną duże rysy i blat zmatowieje, odnowienie będzie dużo trudniejsze, niż w przypadku blatu olejowanego, który wystarczy zaolejować ponownie.

Lakierowania nie wykonuje się też raczej samemu, lepszy efekt i trwalszą powłokę uzyskamy kupując gotowy lakierowany już kilkakrotnie blat. Mój blat został wykonany przez stolarza.

PODSUMOWANIE: Jaki blat drewniany wybrać do kuchni

Ja kolejnym razem wybrałabym blat dębowy lub jesionowy (to drugi bardzo mocny gatunek drewna), cały olejowany. Lubię ciepło drewna pod palcami, a także możliwość odnawiania powłoki.

Uwaga: raczej nie bierzcie blatów bukowych. Choć buk jest bardzo twardy i wspaniały np. na parapety, do łatwo paczy się od zmiany wilgotności i nie sprawdza się jako blat kuchenny.

 

WSZYSTKIE WPISY

Jeśli chcecie zostać ze mną dłużej, zapraszam Was do moich dwóch grup na Facebooku:

1. Remonty Mieszkań w Kamienicach – grupa porad remontowych specjalistycznie związanych z kamienicami
2. Akademia Urządzania Wnętrz – grupa dyskusyjno-poradnikowe o urządzaniu wnętrz
oraz na mój Instagram

26 komentarzy

  1. Anonimowy
    7 listopada 2017 @ 07:52

    Mam w kuchni blat dębowy olejowy, jest piękny. Obecnie nie wyobrażam sobie innego rozwiązania do kuchni. Olejowanie blatu co kilka miesięcy to również dla mnie przyjemny rytuał 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      7 listopada 2017 @ 13:09

      🙂 właśnie tak

      Reply

  2. Anonimowy
    7 listopada 2017 @ 09:17

    Czy poleca Pani drewniany blat do łazienki? Jak wówczas najlepiej go zabezpieczyć?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      7 listopada 2017 @ 13:09

      Polecam drewniany blat do łazienki. Mój jest lakierowany, lakierowałam sama lakierobejcą do zastosowań zewnętrznych, to stara komoda pod umywalką, a lakier świetnie się trzyma pomimo aktywnego w łazience trzylatka, robiącego w umywalce akwarium mniej więcej trzy razy w tygodniu 🙂 Jednak na Facebooku Czytelniczka polecała również gorąco blat olejowany do łazienki.

      Reply

  3. Anonimowy
    7 listopada 2017 @ 18:37

    Witam, podczytuję Pani bloga od jakiegoś czasu z dużą przyjemnością i dowiaduję się wiele przydatnych rzeczy.

    Ja mam od paru miesięcy tani blat bukowy z Castoramy zaolejowany olejem Osmo. Potwierdzam, ze potrafi się odrobinę wypaczyć np. przy piekarniku przy długim pieczeniu. Jeżeli zostaje woda to wypaczają się krawędzie deseczek (?) z których jest zrobiony ale gdy woda wyschnie to po jakimś czasie prostują się ponownie. Pewnie teraz bym wybrała blat dębowy choć nie ukrywam, że cena była bardzo istotna. Nauczyłam się już wycierania blatu przy zlewie po każdym użyciu i robię to odruchowo. Natomiast nie mam problemów z rysami. Ciekawe jak blat będzie się zachowywał po paru latach?
    Polecam olejowanie bo łatwo można samemu wykończyć blat i wygląda pięknie.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      10 listopada 2017 @ 12:26

      Bardzo się cieszę, że zagląda Pani na mój blog 🙂 Myślę, że po paru latach, w razie pojawienia się rys, blat można lekko zeszlifować i zaolejować ponownie, będzie wyglądać jak nowy (oprócz wypaczeń|). Rzeczywiście, wg mnie już lepszą opcją niż buk będzie jeszcze tańsza sosna. Buk świetny jest na parapety i schody 🙂

      Reply

    • Anonimowy
      7 kwietnia 2019 @ 21:26

      A ja planuję ten sam blat bukowy jako blat biurka do pokoju synów – dobry czy zły pomysł? (sosnowego nie ma w potrzebnym rozmiarze)

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      8 kwietnia 2019 @ 10:14

      Dobry pomysł. Bukowy będzie lepszy niż sosnowy.

      Reply

  4. Natalia Chilik
    10 listopada 2017 @ 14:56

    A ja właśnie stoję przed takim dylematem, czy lakierowane czy może olejowane i chyba jednak mimo wszystko zdecyduję się na olejowanie, chciałabym, żeby to drewno w dotyku było właśnie miłe i przyjemne.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      18 listopada 2017 @ 12:43

      To zdecydowanie olej 🙂

      Reply

    • Kamil
      21 grudnia 2017 @ 17:31

      U siebie mam w domu olejowany blat i powiem szczerze – nie będziesz żałować 🙂

      Reply

  5. Medrzec
    16 listopada 2017 @ 11:37

    Ciekawe rozwiązanie 🙂 na pewno przydatny wpis dla tych, którzy się zastanawiają, pozdrawiam serdecznie

    Reply

  6. Unknown
    17 listopada 2017 @ 19:34

    Pani Kasiu, a czy poleciła by Pani takie rozwiązanie na drzwi wewnętrzne?
    Czy tanie sosnowe drzwi (z supermarketu?) też można by tak obrobić jak Pani blat?
    Pozdrawiam

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      18 listopada 2017 @ 12:43

      Można tak samo obrobić drzwi, ale na drzwi radziłabym raczej lakier.

      Reply

  7. Karola
    18 listopada 2017 @ 11:46

    Droga Kasiu, niedługo będę stała przed wyborem mieszkania w Trójmieście, wiem, że masz piękne mieszkanie w kamienicy w Sopocie i coś podobnego mi się marzy, z tym, że może być również Gdańsk. Czy masz jakieś wskazówki odnośnie poszukiwań? Czy swoje mieszkanie znalazłaś w internecie na którejś z popularnych stron, czy korzystałaś z biura ?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      18 listopada 2017 @ 12:42

      Korzystałam z serwisu trojmiasto.pl. Rada: przede wszystkim obejrzeć dużo mieszkań, wtedy Twoje oczekiwania się wyklarują i doprecyzują 🙂 Co do konkretnych wskazówek na co zwrócić uwagę, to na moim blogu było już kilka takich wpisów. Powodzenia!

      Reply

  8. Chernomor
    18 listopada 2017 @ 21:28

    Najbardziej trwałym jest dąb.

    Reply

    • Anonimowy
      23 listopada 2017 @ 20:48

      Mam pyranie dot. blatów – czy jest sens zrobić blat dębowy ze stopnia? Tzn. stolarnie mają dobre ceny na stopnie i mozna zamówic lity pod wymiar. Ma to sens czy moze to jakos wplynac na uzytkowanie?

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      23 listopada 2017 @ 22:32

      Chyba można, o ile ma co najmniej 40 mm – cieńsze się paczą. Musi być jednak wykończony lakierem dopuszczonym do kontaktu z żywnością.

      Reply

    • Anonimowy
      24 listopada 2017 @ 05:57

      Dziękuję za odpowiedź. Stopień mogę zamówić bez wykończenia. Od tego producenta zamawiam duże progi/parapety i jeden zwykły parapet i nie wiem właśnie czy zamowić tez stopień-blat do kompletu. Wykańczać bedę sama lub z pomocą ekipy.

      Reply

  9. Unknown
    27 lutego 2018 @ 00:00

    Ładnie się prezentuje po takim okresie użytkowania.

    Reply

  10. Anonimowy
    22 października 2018 @ 18:38

    Witam. Jeżeli chodzi o blaty drewniane może i są ładne, ale ja bym u siebie takiego blatu nie założył. Na samym montażu takiego blatu się nie kończy. Co jakiś czas trzeba taki blat przeszlifować i ponownie olejowac. Jest podatny na uszkodzenia a gdy powstanie jakaś głębsza rysa to po jakimś czasie rysa ciemnieje. Do tego trzeba dodać że położenie na blacie gorącego garnka czy innych rzeczy pozostają place. Powieszchnia takiego blatu olejowanego jest matowa i szorstka. Osoby które zajmują się sprzedażą mebli nie zawsze wszystko mówią o blatach drewnianych. Jeżeli ktoś lubi się od czasu do czasu pobrudzić olejem A mieć go tylko dlatego że wyglada ładnie to proszę bardzo ale nie polecam. Jeżeli bym robił sobie kuchnię to blat kamienny lub normalny blat ale nie drewno. Chyba że będzie to pokazówka by się komuś pochwalić A na zapleczu będzie druga kuchnia gdzie się będzie przygotowywalo posiłki. Jeżeli ktoś lubi gotować i dużo gotuje to odradzam.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      22 marca 2019 @ 20:38

      Można też do tego podejść inaczej: jeśli kamień jest zbyt chłodny lub zbyt drogi, a na dotyk laminatu kogoś wzdryga (jak mnie ;)) to blat kamienny jest świetnym rozwiązaniem. Dla mnie jedyny wybór jest pomiędzy kamieniem lub kwarcem i drewnem – laminatu bym w domu nie zrobiła, staram się też w miarę możliwości odradzać go klientom. Ja mam blaty drewniane od 4 lat, gotujemy w domu bardzo, bardzo dużo, mamy dzieci, a blat żyje i wygląda dobrze.

      Reply

  11. Unknown
    31 marca 2020 @ 00:27

    Witam.Jestem w trakcie remontu.Obecnie mam w calym domu przeszklone debowe drzwi, niestety nie pasuja juz do nowoczenych wnetrz.Chce przemalowac je na biel ral9016, czy zostawic widoczne sloje czy lepiej z podkladem aby byly gladkie? Widzialam,ze Pani w swoim domu tez malowala drzwi ale na zdjeciach nid widac struktury.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      31 marca 2020 @ 19:53

      Dzień dobry. Ja malowałam z podkładem i widać słoje. Korzystałam z farby Tikkurila Everal Aqua. Z Fluggerem też widać słoje. To, czy je widać czy nie, zależy od konkretnej farby z której się korzysta.

      Reply

  12. Julka
    19 maja 2021 @ 12:13

    Ja po długim namyśle właśnie zdecydowałam się na blat drewniany olejowany i jestem bardzo zadowolona. 🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *