44 komentarze

  1. tricolori
    6 marca 2017 @ 16:17

    Dzięki za wpis z cennymi wskazówkami 🙂 właśnie przymierzam się do zakupu karniszy i zasłon. Nie mam jeszcze ostatecznej koncepcji, wiem tylko, że zasłony na pewno z naturalnej tkaniny i długie, układające się odrobinę na podłodze. Pozdrawiam cieplutko

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      6 marca 2017 @ 16:59

      To już zapowiada, że będą wyglądać bardzo dobrze 🙂 kolor nie ma aż takiego znaczenia, jak uniknięcie tych błędów wymienionych powyżej.

      Reply

  2. Janek Machyński | Soczek Pomarańczowy
    6 marca 2017 @ 16:21

    Skomentuję to co pisałaś o opadających na podłogę zasłonach – ja nie lubię. Kojarzą mi się z za długimi spodniami garniturowaymi obleśne opadającymi na buta. Przy spodniach jak i przy zasłonach lubię, gdy jedynie dotykają podłogi (buta 😉 ) a nie leżą na niej, zachowując prostą linię, bez zagniotów. Tak jakoś mam, że gdy widzę walającą się na ziemi tkaninę to mam wrażenie jakby był tam bałagan, a nie stylowa, nonszalancko ułożona na ziemi zasłona. 🙂

    Reply

    • Marta
      6 marca 2017 @ 16:44

      Mam podobne zdanie na temat przydługich zasłon. Dla mnie wygląda to niechlujnie, jakby ktoś był zbyt leniwy żeby je skrócić i dobrze dopasować 😉

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      6 marca 2017 @ 16:58

      Rozumiem Wasz punkt widzenia, chociaż mnie się podoba w niektórych wnętrzach bardzo, kiedy tkanina układa się jak tutaj po prawej: https://stylebyemilyhenderson.com/wp-content/uploads/2015/07/Emily-Henderson_Design-Mistakes_Ways-curtains-can-hang.jpg

      Reply

    • tricolori
      7 marca 2017 @ 16:05

      Jeśli chodzi o części garderoby to mnie zasłony kojarzą się raczej z sukienką i w zależności od gabarytów okna oraz charakteru pokoju, w którym się ono znajduje możemy ubrać je w mini, midi, maxi albo długą suknię z trenem 😉 Ale to tylko takie moje osobiste skojarzenia…

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:02

      Bardzo ładnie to opisałaś, choć dla mnie krótsze niż do ziemi zasłony są jak gruba 80-latka w mini 😀

      Reply

  3. Anonimowy
    6 marca 2017 @ 19:29

    …i jeszcze jedna przydatna (może) informacja:ceny w sklepach z tkaninami (np.polskie lny, bawełny) są zdecydowanie niższe niż w sklepach specjalnie dedykowanych firanom, zasłonom…wiem sprawdziłam…bywa, ze konkurencyjne dla materiałów z IKEA

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:03

      Bardzo przydatna. Dziękuję za uzupełnienie.

      Reply

  4. Paula
    6 marca 2017 @ 20:04

    Zgadzam się ze wszystkim, oprócz długości. Według mnie zasłony powinny stykać się z podłogą, ale nie opierać na niej, a już na pewno nie tworzyć fal i załamań – wygląda to moim zdaniem niechlujnie. Jedynie niektóre cienkie, miękkie, "eteryczne" tkaniny wyglądają dobrze, kiedy są za długie. Te z grubszych i sztywniejszych materiałów wyglądają wtedy, moim zdaniem, po prostu źle.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:04

      Na 1 i 2 zdjęciu od góry też?

      Reply

  5. Anonimowy
    7 marca 2017 @ 05:29

    hej, a czy możesz podpowiedzieć czym ozdobić okna, zasłonić je na wieczór, w przypadku kiedy parapet wystaje dość mocno i powieszenie zwykłych zasłon daje efekt kurtyny w teatrze (ze sporą sceną za nimi) 🙂 Mam nieszczęście mieć takie okna, nie lubię firanek więc większość czasu będą odsłonięte, ale ponieważ ekspozycja jest południowo-zachodnia, to chciałabym móc od czasu do czasu odciąć się od słońca i mieć również wieczorem trochę intymności. Pozdrawiam, stała czytelniczka Dorota

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:05

      Tak jak podpowiedział już ktoś poniżej, radziłabym powiesić rolety rzymskie – są przepiękne zarówno, kiedy są zwinięte, jak i kiedy są rozwinięte.

      Reply

  6. Anonimowy
    7 marca 2017 @ 07:24

    Dodaj rolete rzymską

    Reply

  7. Anonimowy
    7 marca 2017 @ 07:41

    Mogę prosić o podpowiedź, jak rozwiązać kwestię zasłon w prostokątnym, przeszklonym wykuszu? Pozdrawiam, Joanna

    Reply

  8. aszka18
    7 marca 2017 @ 08:38

    och, jakie piękne są te szmaragdowe zasłony na jednym ze zdjęć! Takich szukam. I zgadzam się co do długości z komentarzami – mnie tez nie przekonują zasłony opierające się na podłodze, wole takie precyzyjnie docięte i jedynie stykające się z podłogą.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:06

      Niełatwo znaleźć taką tkaninę w cenie, która nie zwali z nóg. Jeśli znajdziesz, koniecznie podziel się znaleziskiem 🙂

      Reply

  9. Paulina J. Rutkowska • Karmins
    7 marca 2017 @ 19:27

    Ostatnio w ogóle zrezygnowałam z zasłon… odniosłam wrażenie, że nawet te białe kompletnie przytłaczały malutkie wnętrze. Zostały firanki (do wymienienia wkrótce, bo szare i stare) oraz rolety zewnętrzne. Na razie jestem zadowolona, może kieeedyś raz jeszcze z zasłonami spróbuję…:)

    Serdeczności!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:07

      To też jest opcja 😉

      Reply

  10. z-dusza.pl
    7 marca 2017 @ 20:16

    Bardzo pomocny wpis. Ja dodałabym jeszcze, że jeśli ktoś chce dopasować długość zasłon poprzez ich skrócenie, warto je najpierw wyprać, bo w praniu mogą się trochę…skurczyć. Tak się stało z moimi i teraz są niestety nieco przykrótkie, co mnie strasznie denerwuje 🙁

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:09

      O rany, dziękuję Ci za ten komentarz! Właśnie byłam w trakcie zamawiania rolet rzymskich, i dzięki Tobie zwróciłam uwagę na informację o kurczliwości tkaniny – aż 6%! Uratowałaś mnie przed za krótkimi o 11 cm (tyle byłoby to 6%) roletami!!! 🙂
      Dziękuję za cenną uwagę.

      Reply

    • z-dusza.pl
      24 marca 2017 @ 09:38

      Cieszę się, że pomogłam 😉 Faktycznie 11 cm to dużo! Ale dobrze, że była taka informacja.
      Pozdrawiam,
      Klaudia

      Reply

  11. Anonimowy
    8 marca 2017 @ 11:09

    uwielbiam te przydługieeee… 🙂 elegancja 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:09

      🙂

      Reply

  12. Paulina
    8 marca 2017 @ 23:38

    Świetne wskazówki. Ja w swoim mieszkaniu postawiłam na rolety ale nie jest powiedziane, że kiedys nie wrocę do zasłon, które tak pięknie potrafią ozdobić wnętrze.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:09

      …w dodatku przecież rolety i zasłony można łączyć.

      Reply

  13. Brygada Tse Tse Bikes
    9 marca 2017 @ 09:50

    Na 5 zdjęciu długość zielonych zasłon jest idealna! Jak dużo Twoim zdaniem jest zostawione materiału, który opiera się na podłodze?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:10

      Tak na oko, to jakieś 2 cm. Pamiętaj jednak – jak wspomniała Czytelniczka powyżej – o kurczliwości tkaniny po praniu.

      Reply

  14. Anonimowy
    9 marca 2017 @ 10:29

    Czy moglabys rowniez przygotowac post o alternatywach do zaslon – roletach, zaluzjach itd.? Zaslony z postu szalenie mi sie podobaja, ale chyba mam wytlumaczenie, dlaczego w wielu mieszkaniach dominuja zbyt krotkie firany i zaslony – mamy zazwyczaj male wnetrza, i jezeli pod oknem stoi stol lub Sofa nie ma zwyczajnie juz miejsca na zaslone. A okna czasem trzeba zaslonic / przyciemnic. Pozdrawiam! 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 11:12

      Nie wiem, czy to dobre wytłumaczenie – ani stół ani sofa nie powinny opierać się o ściany, trzeba zostawić kilka-kilkanaście centymetrów "oddechu", żeby dobrze to wyglądało 🙂 czyli jeden błąd napędza drugi 😉
      Co do wpisu to jest to bardzo dobry pomysł, zrobię taki wpis.

      Reply

  15. Anonimowy
    11 marca 2017 @ 22:24

    ja mam fobię – boję się pająków, ale to tak panicznie, że nie da się opisać. i pamiętam jak w moim domu rodzinnym były właśnie takie zasłony do ziemi i stamtąd (pomimo ciągłego sprzątania) wyłaziły ogromniaste pajuny! brrrrr….!!! to był w ogóle dom pełen tego paskudztwa. nie wiem dlaczego. czysto było, sprzątało się. może dlatego, że to był stary budynek? nawet teraz jak to piszę, to mam gęsią skórę :((( więc jak sobie pomyślę, że miałabym mieć w moim domu takie zasłony, to mi słabo. bo na bank jakieś pajuny by mi w tym siedziały o_O

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      10 lipca 2017 @ 15:26

      Ojej, bardzo współczuję tej fobii, ja lubię i długie zasłony i nawet pająki, przynajmniej w porównaniu do pozostałych owadów 😉 chociaż u mnie w mieszkaniu wcale ich nie ma. Pocieszyć może, że pająki jednak niekoniecznie związane są z tymi zasłonami tylko z samym mieszkaniem, i możesz zastosować takie do ziemi 😉

      Reply

  16. Rattanowa
    16 marca 2017 @ 08:02

    Zasłony można upinać też niżej a dać na górę falbany 🙂 . Miałam też okazję widzieć połączenie zasłon ze "sznurkami" takimi pociętymi zasłonkami, ciekawa kombinacja – na dzień sznurki na 1 plan a na noc zasłony.

    Reply

  17. Asia
    16 marca 2017 @ 12:25

    Bardzo przydatny wpis! Akurat jestem na etapie wyboru zasłon do swojego mieszkania i zastanawiam się jaką powinny mieć długość. Zasłony będą wisieć na całej ścianie w kuchnio – salonie, w części salonowej będą trochę dłuższe niż do podłogi, a w części kuchennej muszą być krótsze ponieważ będą wisieć nad blatem. I tu właśnie mam problem. Jaką długość powinny mieć zasłony nad blatem w kuchni żeby nie wyglądało to dziwnie i jednocześnie żeby nie zawadzały przy myciu blatu? Jak Twoim zdaniem rozwiązać tę sytuację?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      16 marca 2017 @ 13:34

      Myślę, że zasłony nad blatem będą wyglądać dziwnie. Zastosuj w tym miejscu rolety lub żaluzje, ewentualnie proste (zupełnie proste, z dobrej jakości materiału, bez żadnych falban) zazdrostki.

      Reply

  18. Anonimowy
    9 lipca 2017 @ 13:12

    A jak ozdobić okno, którego rama wynosi 180×165, a mieszkanie jest wysokie na 3,20m? Nie chciałabym skakać po drabinach zbyt często 🙂 Pozdrawiam, AD.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      10 lipca 2017 @ 15:28

      Proponowałabym rolety rzymskie, które reguluje się sznurkiem. W wysokim mieszkaniu i tak trzeba będzie "skakać" po drabinie, roletę, jak zasłony, trzeba prać 😉

      Reply

  19. Anonimowy
    20 lipca 2017 @ 14:04

    Dziękuję 🙂 a jakbym wybrała karnisz podwójny, to jak duży wybrać na okno 180×165?Pozdrawiam, AD

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      21 lipca 2017 @ 21:42

      Tak jak napisałam wyżej, min. 35-40 cm poza okno. Dokładniejszy wymiar zależy już od proporcji pomieszczenia – proszę sobie poprzymierzać i powyobrażać 😉

      Reply

  20. Anonimowy
    5 marca 2018 @ 16:29

    ciągle się zastanawiam jak powiesić dobrze karnisz…. mam okno do podłogi- tzn. z wyjściem. dwa skrzydła….ale do sufitu od końca okna jest 60 cm…. i wydaje mi się, że jak zamontuje karnisz przy samym suficie to będzie śmiesznie wyglądać…. bo taka duża przestrzeń by była od karnisza do początku okna….

    Reply

    • Anonimowy
      31 marca 2018 @ 16:14

      Mam dokładnie ten sam problem u mnie różnica wynosi aż 70cm i nie wiem co robic.

      Reply

  21. Anonimowy
    12 kwietnia 2018 @ 08:16

    Karnisz z różowymi firnami, to jakiś konkretny styl? ten "ukryty?"

    Reply

  22. Anonimowy
    9 kwietnia 2020 @ 19:12

    Czy powieszenie zasłony tylko z jednej strony okna jest błędem?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 kwietnia 2020 @ 22:13

      Nie, wszystko zależy od układu wnętrza. Nie ma tu absolutnie "twardych" zasad 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *