58 komentarzy

  1. utek
    3 stycznia 2017 @ 13:39

    wszystko jest super 🙂 ja tylko odpuściłabym ten granatowy sufit ale tak poza tym świetnie 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      3 stycznia 2017 @ 13:44

      Dziękuję 🙂 A sufit to jeden z moich ulubionych elementów w tej łazience… 😉

      Reply

    • Klaudia
      3 stycznia 2017 @ 14:43

      Mi się sufit też podoba 🙂 efekt prawie końcowy jest niesamowity. Piękna łazienka.

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      3 stycznia 2017 @ 15:06

      Dziękuję bardzo Klaudio!!! ❤

      Reply

  2. Car.o
    3 stycznia 2017 @ 16:58

    Efekt końcowy cudowny 🙂 Zakochałam się choć ja jestem zwolenniczką staroci. Te lustro wielofunkcyjne obłędne… A kafelki przy prysznicu rewelacja. Jest nowocześnie i z pazurkiem z odpowiednim pazurkiem 🙂 Ale Kochana… od drzwi mi wara ;P Są piękne, takie w swojej starej odsłonie. Hihi oczywiście wiem, że nie wszyscy są fanami staroci i zrobisz po swojemu 🙂 Pozdrawiam i zapraszam w moje skromne blogowe progi.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      3 stycznia 2017 @ 17:07

      Dziękuję 🙂
      Hahaha! Już mi to mówili, z tymi drzwiami… 😉 na pewno zostawię kilka miejsc, gdzie drewno będzie takie surowe, ale chyba wewnątrz łazienki akurat nie. P.S. uroczy zrobiłaś u siebie kącik sypialniany! 🙂

      Reply

  3. Gosia
    3 stycznia 2017 @ 17:47

    Mimo, że styl nie do końca mój (jestem fanką opływowych kształtów w łazience i białych sufitów ;)), to mnóstwo rzeczy mi się tu podoba. Aż nie wiem, od czego zacząć 😉 Przede wszystkim widać, że zaplanowałaś każdy detal z niezwykłą starannością- Brawo! Świetna szafka z umywalką- bardzo podoba mi się wprowadzanie do takich wnętrz nietypowych dla łazienek mebli i dodatków (super pomysł z grafikami nad wanną). Sprytne przechowywanie w szafce z ikea też na plus. Pięknie rozplanowane światło- aż mi przychodzi na myśl cytat z "Dnia świra", pod którym podpisuję się rękami i nogami- "Przecież mama wie, że nienawidzę górnych świateł!" 😉 Podłoga jest przepiękna. A patent z grafiką na kaflach to zdecydowane mistrzostwo świata! Drzwi są przepiękne i chociaż czarny to odważny wybór, moim zdaniem będzie super. I jeszcze ten stylowy haczyk <3
    Na koniec dodam, że bardzo Ci dziękuję za prowadzenie tego bloga. Całe życie szukałam czegoś takiego- krok po kroku, mieszkanie w starej kamienicy. A jeszcze z takim znawstwem i poczuciem estetyki to już w ogóle, wisienka na torcie. I fajnie, że podajesz spis użytych materiałów- gdy już znajdę swoją wymarzoną perełkę do remontu, z pewnością nie raz wrócę do Ciebie po inspiracje.
    Pozdrawiam z wrocławskiej kamienicy 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      4 stycznia 2017 @ 22:44

      Gosiu, ogromnie dziękuję za Twój komentarz, bardzo mi miło! Nawet haczyk zauważyłaś! 🙂 to bardzo stylowy haczyk z Castoramy 😉 ale od razu wiedziałam, że będzie tu pasować idealnie.
      Życzę powodzenia w szukaniu wymarzonego mieszkania w kamienicy 🙂 pozdrowienia!

      Reply

  4. Tomasz
    3 stycznia 2017 @ 18:57

    Realizacja świetna. Pytanie odnośnie tej ściany pod prysznicem. Czy potrzeba zgody autora na wykorzystanie w formie płytek na ścianie tego obrazu?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      3 stycznia 2017 @ 21:25

      Chyba trzeba, ja w każdym razie mam takie szczęście, że ją otrzymałam 🙂

      Reply

  5. Dominika
    3 stycznia 2017 @ 20:27

    ….i jak je wykonać?

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      3 stycznia 2017 @ 21:25

      Technologia jest jeszcze w czasie dopracowywania, póki co niesprzedawalna 😉

      Reply

    • Anonimowy
      6 stycznia 2017 @ 19:37

      Może spróbować przy pomocy drukarki 4D – są firmy, które oferują taką usługę, wydrukują na ścianie dowolny, trwały obraz. Pomysł w każdym razie super, w ogóle łazienka świetna, dużo ciekawych rozwiązań i smaczków 🙂
      Gonia

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      6 stycznia 2017 @ 22:46

      Dziękuję! 🙂

      Reply

  6. Unknown
    4 stycznia 2017 @ 08:43

    Kasiu, łazienka robi wrażenie! Duże WOW! Nie wychodziłabym z niej 😉
    Jako fanka stylu industrialnego wymieniłabym lampy na suficie na szynowe reflektorki i ograniczyła ilość światła LED na suficie (tylko świecące w dół). Ale podcięcie na dole z taśmą LED – jestem fanką! Ogromne lustro genialnie poszerzyło przestrzeń. Biedny szklarz, czym przekupiłaś? cukierkami? kawą? 😀 Plakat w formie kafelek – też chcę! Ale to już w nowym, większym mieszkaniu, za kilka lat i mam już upatrzony plakat. Z chęcią też poczekam na tą tajemniczą technologię 🙂
    Czy pomiędzy prysznicem a wanną będziesz montowała szybę?
    Agnieszka

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      4 stycznia 2017 @ 22:50

      Agnieszko, dziękuję! Na sufit rozważałam (teoretycznie) reflektorki, ale nie znalazłam w końcu takich, które by mi pasowały. Może kiedyś wymienię te lampy, żeby skierować reflektorek na plakat "Sopot" 🙂 Szklarz naprawdę biedny, strasznie się stresował tym lustrem, ale dał radę. Nie, chyba nie będę montować szyby, ale pewna nie jestem pewna. A jaki Ty masz plakat upatrzony? 😉 pozdrowienia!

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      4 stycznia 2017 @ 22:51

      A co do wychodzenia z łazienki, to ja rzeczywiście nie mam ochoty z niej wychodzić, czasem sobie przesiaduję na ciepłych kaflach i rozmyślam :)))

      Reply

    • Agnieszka | Level up! studio
      19 stycznia 2017 @ 10:57

      Mi się marzą dwa plakaty Katarzyny Boguckiej – "Bałtyk w sezonie" i "Bałtyk poza sezonem" 😀 dostępne na nioska.com. Kupię jak tylko będę miała plan przeprowadzki na większe mieszkanie 🙂

      Reply

  7. Projekt Dom
    4 stycznia 2017 @ 12:20

    Zupełnie nie moje klimaty, ale przyznaję że mi się podoba. Bardzo odważnie 🙂 Granatowy sufit i Sopot pod prysznicem to zdecydowane WOW! Pozdrawiam

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      4 stycznia 2017 @ 22:42

      Dziękuję i pozdrawiam!

      Reply

  8. Ania z Domifikacje.pl
    4 stycznia 2017 @ 15:19

    Miejsce, w którym obecnie stoi wanna, przekonuje mnie o wiele mniej niż poprzednie. Cała reszta jednak bez porównania lepsza – piękna! Zrobiło się jasno i nowocześnie. Sufit przepiękny, jak nocne niebo. Tylko zamknąć oczy i wyobrażać sobie gwiazdy 🙂

    W wolnym czasie zapraszam do przejrzenia domowych i ogrodowych inspiracji na portalu, którego jestem redaktorką. A nuż coś Ci wpadnie w oko i dodasz do łazienki lub innego pomieszczenia.

    Pozdrawiam, Ania.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      4 stycznia 2017 @ 22:41

      Dziękuję 🙂
      Gdyby pozostawić wannę w poprzednim miejscu nie zmieściłby się już prysznic. Ten układ i zamknięcie długiego pomieszczenia prostopadłym kształtem dobrze wpływa też na proporcje całości, łazienka nie jest już "wagonem".

      Reply

    • Justyna
      6 stycznia 2017 @ 03:14

      Racja ale ta wanna we wnęce miała urok i moją wyobraźnię też poruszyła 🙂

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      6 stycznia 2017 @ 10:58

      To prawda, była fajna, ale układ całości był bardzo nieciekawy i niepraktyczny, a przed wanna nie było miejsca na ubieranie się. A prysznic we wnęce tez jest rozwiązaniem, które lubię.

      Reply

    • Ania z Domifikacje.pl
      10 stycznia 2017 @ 13:23

      A co jeszcze, poza prysznicem, masz teraz we wnęce? Po prostu miejsce do przebierania się?

      Reply

  9. Anonimowy
    4 stycznia 2017 @ 22:25

    Piękna łazienka. Jakie jest oświetlenie nad prysznicem?

    Pozdrawiam, Dorota

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      4 stycznia 2017 @ 22:40

      Nad prysznicem nie ma oświetlenia – za niski jest strop w tamtym miejscu aby zachować bezpieczeństwo. Światło zapewnia jedna z dwóch lamp górnych, zlokalizowana blisko wnęki prysznicowej.

      Reply

  10. Anonimowy
    12 stycznia 2017 @ 01:14

    Bardzo podoba mi się pomysł z granatowym sufitem, pomieszczenie jest przez to przytulniejsze. Ja we wnęce z prysznicem zrobiłabym pewnie kąt "pralniczy", jakoś przysłonięty. A prysznic zrobiła z wanną. Pytanie tylko, czy wtedy nie zalewałoby się okna. Ale strasznie nie lubię stojących na widoku pralek w łazience, to taki mój osobisty "bzik". Chociaż sama tak mam u siebie z braku miejsca. Bardzo mnie to wkurza u mnie w mieszkaniu a nie bardzo mam pomysł co z tym zrobić. Świetnie, że udało się zrobić tą dużą ścianę z lustrem- bardzo powiększa przestrzeń.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      5 lutego 2017 @ 22:15

      Prysznic z wanną nie zmieściłby się niestety we wnęce, która ma 2 metry. A wanna i duży wygodny, osobny prysznic to były dla nas priorytety w tej łazience. Też nie lubię pralki na wierzchu,ale nie mogłam już bardziej powiekszyc lazienki, kiedy nad nią będzie blat będzie trochę mniej widoczna.

      Reply

  11. Anonimowy
    13 stycznia 2017 @ 19:22

    Witam! Już od dłuższego czasu obserwuję Pani stronę i bardzo mi się podoba! Fajny pomysł z prezentacją etapami wykonywanego remontu. Czekam na gotową kuchnię z lustrzaną wyspą!
    Jeśli mogę coś o nowej łazience…. kolory super, zwłaszcza sufit! Fajna szafka, nadruk na płytkach, podłoga! Jednak rozkład bardzo fajny ale taki, jak na zdjęciu: "przed i po – najczarniejszy…". Ja zrobiłabym wannę we wnęce razem z prysznicem:)Mimo wrażenia wagonu… Lustro za kaloryferem to chyba nie najlepszy pomysł na powiększenie optyczne.
    Ale dziękuję za ogólne wrażenia, bardzo przyjemne! Aha, kinkiety przy lustrze z mojej Castoramy:)jednak zmieniłabym razem z górnym oświetleniem na bardziej wyfisiowane… troszkę bardziej stylowe i wiszące, pasujące do szafki pod umywalką! W końcu kamienica zobowiązuje, a nowoczesnych akcentów w łazience i tak jest większość. Pozdrawiam serdecznie i czekam na c.d.
    Część pomysłów zgapię, ok?:)Ten zestaw kolorów super!!!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      5 lutego 2017 @ 22:10

      We wnęce nie zmieściłaby się wanna z prysznicem, wnęka ma 2 metry długości. Co do stylizowanych lamp – nie widzę ich jakoś w moim mieszkaniu w ogóle, mam raczej koncepcję: oryginalne tło (drzwi, podłogi) plus nowoczesne wyposażenie 🙂 cieszę się, że podobają Ci się kolory w mojej łazience, jeśli coś chcesz "zgapiać" – bardzo mi to pochlebia 🙂

      Reply

  12. Aneta
    5 lutego 2017 @ 17:07

    Oryginalnie urządzona łazienka. Bardzo podoba mi się granatowy sufit. Ogólnie jestem za stosowaniem jasnych kolorów na ścianach a ciemnych na suficie. W swojej łazience użyłam koloru czarnego na suficie. W tej łazience jedynie co to zmieniłabym lampę. Pasowałby tutaj fajny żyrandol. Świetne są drzwi, bardzo ciekawe.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      5 lutego 2017 @ 21:54

      Dziękuję! ☺ pomyślę jeszcze nad tym żyrandolem 😉

      Reply

  13. Anonimowy
    5 lutego 2017 @ 21:01

    "farba sufitowa: Dekso 5, Flugger, kolor NCS 6030 R70B (niestety nie dało się typowej "sufitówki" wybarwić w tym odcieniu, dlatego farba jest nieco bardziej odbijająca światło niż bym sobie tego życzyła)" – niestety, sufit baaaardzo odbija swiatlo i niszczy efekt elegancji kiedy oswietlenie jest wlaczone. Lustro "zagracone"… Ogolnie pomysl dobry ale wykonanie srednie. Mimo to gratuluje odwagi i kreatywnosci

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      5 lutego 2017 @ 21:51

      Teraz zastosowałabym farbę Benjamin Moore, kilka miesięcy temu nie wiedziałam jeszcze, ze różnica jest tak duża. Niemniej jednak na zdjęciach widać ti bardziej, niż w rzeczywistości. Co do lustra – nie ma na nim elementu, z którego chciałabym zrezygnować – to dzięki tym wszystkim wygodnym "gadżetom" łazienka jest wygodna i praktyczna, a ja przyjemnie spędzam w niej czas, choć mogło odbić się to na jego wyglądzie 😉

      Reply

  14. Anonimowy
    9 lutego 2017 @ 12:27

    Łazienka francuska �� Kasiu, czy stosowałaś kiedyś pod prysznicem polerowany granit? (Mam na myśli podłogę) zastanawiam się, czy jest to bezpieczne. Robiłam już próbę mokrych płytek ale nie doprowadziła mnie ona do jednoznacznych wniosków… ciekawa jestem Twojej opinii pozdrawiam ciepło

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 lutego 2017 @ 15:16

      Ja bym nie zastosowała polerowanego kamienia pod prysznicem, obawiam się, że byłby bardzo niebezpieczny, płomieniowany sprawdzi się znacznie lepiej.

      Reply

  15. Anka Skakanka
    18 lutego 2017 @ 08:15

    Sopot pod prysznicem skradł me serce ♥

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      9 marca 2017 @ 14:22

      i moje też 🙂

      Reply

  16. Marcin StalMar
    5 maja 2017 @ 08:29

    Bardzo fajny pomysł z tą aranżacją łazienki. Gratulacje

    Reply

  17. Anonimowy
    13 czerwca 2017 @ 12:38

    Dzień dobry Pani Katarzyno,
    mam pytanie co do kinkietów nad lustrem- czy można je tak "wykręcać", żeby świeciły do góry? Czy obrót ich jest możliwy w każdym kierunku?
    Marta P.
    P.S.
    Trafiła Pani swoim gustem i wystrojem w mój gust. Chylę czoła. Niestety mój architekt usilnie proponuje mi brak zróżnicowanej formy i kolorów. Walczę z tym 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      13 czerwca 2017 @ 15:00

      Dzień dobry, tak, kinkiety można wykrecac we wszystkie strony.
      Co do prostych zestawień form i kolorów to jest to po prostu najłatwiejsza (i bardzo na czasie) droga i zbyt wiele osób ulega pokusie podążania tym torem 😉

      Reply

  18. Anonimowy
    13 czerwca 2017 @ 15:09

    Ach Pani Katarzyno, napisałam do Nowodvorski i niestety nie mają te kinkiety norm IP67 (IP 45… itd.), a ja mam od kabla do wanny jakieś 85 cm 🙁 Bardzo mi się podobają te kinkiety. Jak je u Pani zobaczyłam, kilka miesięcy temu, pomyślałam, odgapię 🙂 I teraz klops. Już mi Pani kiedyś odpisała w sprawie polepy i płytek w kuchni. Droga przez mękę to urządzanie- jakie płytki połączyć z deskami, jakie oświetlenie do łazienki, jak zaprojektować wyspę, żeby pasowała do kanapy (bo oprócz stołu, będzie jeszcze kanapa i TV). Gratuluję, że już Pani jest po. Chociaż z Pani kreatywnym, pięknym umysłem, to raczej sztuka niż męka 🙂 Idę dalej szukać kinkietów… 🙂 Pozdrawiam bardzo serdecznie
    Marta P.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      26 czerwca 2017 @ 20:09

      ja rzeczywiście uwielbiam etap dobierania i urządzania, i Pani życzę powodzenia! 🙂

      Reply

  19. AdaKW
    10 lipca 2017 @ 13:37

    Pani Kasiu,
    A czym zostala pomalowana szafka art deco w lazience? i jakim kolorem? potrzebuje cos identycznego.
    Dziekuje.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      10 lipca 2017 @ 15:16

      Z tego co pamiętam (puszka jest gdzieś na dnie piwnicy ;)) jest to lakierobejca Bondex orzech włoski.

      Reply

  20. Anonimowy
    22 października 2017 @ 22:00

    Dzień dobry. Gdzie wykonać takie kafle z grafiką?

    Reply

  21. Anonimowy
    17 stycznia 2018 @ 11:56

    Łazienka skradła moje serce. Właśnie zastanawiam się nad nową kolorystyką do mojego mieszkania i granatowy chyba będzie grał główną rolę (właśnie szukając inspiracji z granatem trafiłam do Ciebie). Sufit w Twojej łazience jest przepiękny, ale plakat p. Ryszarda Kai na płytkach?! wow!! bije wszystko inne, też taki chcę! 🙂 Poza tym brak kafli na większości ścian daje super "niełazienkowy" efekt (tylko jak takie rozwiązanie spisywałoby się przy dzieciach?)
    Trafiłam tu przez przypadek, ale całkiem świadomie zostaję 🙂

    Reply

  22. Unknown
    4 marca 2018 @ 14:13

    Pani Kasiu.

    Kocham Pani wnętrza, mogłabym wpatrywać się w nie godzinami 🙂
    No, a łazienka jest naprawdę wow, dopracowany każdy detal i szczegół. Czy mogłaby Pani więcej zdradzić jak wykonać nadruk na kafelkach pod prysznicem? Ja z kolei wybrałam plakat Pana Ryszarda -Polska nikt Cię tak nie kocha jak ja. Stąd pytanie: czy wykonała Pani ten nadruk samodzielnie, czy na zlecenie?

    Pozdrawiam serdecznie, Hania

    Reply