17 komentarzy

  1. Small world of design
    6 czerwca 2016 @ 11:02

    Świetny post. Same przydatne zagadnienia.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      6 czerwca 2016 @ 15:01

      O to mi właśnie chodziło 🙂 Dziękuję, pozdrowienia! 🙂

      Reply

  2. Paula
    6 czerwca 2016 @ 22:23

    Świetne spostrzeżenie, ze wszystkim się zgadzam, choć przyznam, że nie o wszystkim wcześniej pomyślałam. Szczerze mówiąc, jeśli chodzi o nasz dom, to najbardziej stresuje mnie zaprojektowanie właśnie łazienki – wydaje mi się, że to najtrudniejsze pomieszczenie i troszkę się boję, że nie podołam i poświęcę estetykę na rzecz funkcjonalności albo na odwrót. Każde dobre rady są więc na wagę złota 🙂

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      7 czerwca 2016 @ 14:25

      Hmm, takich "dobrych rad" o łazience mogłabym mieć kilkanaście wpisów 🙂 łazienki, jak pisałam, to najtrudniejsze pomieszczenia, a od ich projektowania są architekci i projektanci, radzę Ci więc jednak kogoś do projektu łazienki zatrudnić 🙂 Pozdrawiam i powodzenia 🙂

      Reply

    • Paula
      8 czerwca 2016 @ 07:56

      Dziękuję za radę, ale mimo wszystko będę walczyć z łazienką sama, zobaczymy co z tego wyjdzie 😉

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      13 czerwca 2016 @ 19:36

      Trzymam kciuki w takim razie i, jako stałej Czytelniczce, służę Ci radą w razie potrzeby 🙂

      Reply

  3. Kotły
    6 czerwca 2016 @ 23:12

    Ciekawie opisane istotne zagadnienia. Problem fug często mi towarzyszy w trakcie wymiany podłogi w pokoju…

    Reply

  4. Cerridwen
    7 czerwca 2016 @ 08:33

    Ta granica 85 cm jest odpowiednia dla kogoś średniego wzrostu – moja rodzina jest (lub się zapowiada) znacznie wyższa, więc umywalka specjalnie poszła wyżej, żebym nie musiała się schylać przy przepierkach 🙂
    A jasne fugi na podłodze to rzeczywiście nietrafiony pomysł

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      11 czerwca 2016 @ 15:16

      Z fugami zobaczymy, wiem, że to ryzykowne.
      Tak, 85 cm uniwersalna wysokość, na przeciętny wzrost 🙂

      Reply

  5. Unknown
    7 czerwca 2016 @ 11:36

    super wpis 🙂 zgadzam się ze wszystkim oprócz białych fug na podłodze. jeśli zastosuje się fugi odporne na ścieranie, niepowodująca powstawania plam i wykwitów, i nie brudzące się, o właściwościach hydrofobowych, i technologią zapobiegającą rozwojowi grzybów i pleśni – to mamy sytuację WIN-WIN. bardzo łatwo się je czyści. owszem wymagają przetarcia raz na miesiąc, ale nie szorowania. ja mam takie białe i jasno szare w łazience i przedpokoju – i po roku czasu nadal mają swój kolor.

    Reply

    • Paula
      7 czerwca 2016 @ 12:43

      A zdradzisz jaka konkretnie to fuga? Marka, nazwa… ? 🙂

      Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      7 czerwca 2016 @ 14:21

      Karola, dziękuję 🙂 Ja mam zwykłe fugi cementowe, z tym że o grubości 1 mm. Nie kładłam jeszcze takiej fugi o jakiej mówisz, czytałam jedynie o jej właściwościach. Czy to prawda, że nie można kłaść fugi epoksydowej cieńszej niż 3 mm szerokości?
      Paula, Karolina zastosowała tę fugę epoksydową http://www.mapei.com/PL-PL/Buildfix/Zaprawy-do-spoinowania/SPECJALNA-FUGA-DO-KUCHNI-I-ŁAZIENKI-BUILDFIX (podejrzałam właśnie na jej blogu :)) – i pewnie zrobiła to perfekcyjnie 🙂 Fugi epoksydowe są niestety nieoddychające i wymagają wprawy kafelkarza, oraz nie można ich wymienić/odświeżyć – tj. wymienić tylko fug, bez wymiany kafli. Największą zaletą jest łatwość w utrzymaniu w czystości, co przy jasnych fugach jest bardzo ważne i zapewne wynagradza jej wady.

      Reply

  6. Unknown
    7 czerwca 2016 @ 11:37

    dodam, że białą fugę mam pod prysznicem i jest super. a jasno szarą na samym wejściu do domu, gdzie jest najwięcej błota.

    Reply

  7. Kuba
    11 czerwca 2016 @ 11:43

    Dzięki bardzo przydatne informacje. Przydadzą mi się w przyszłości na pewno.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      11 czerwca 2016 @ 14:22

      Bardzo proszę 🙂

      Reply

  8. Bolesławiec
    30 grudnia 2017 @ 06:51

    Dzień dobry,
    Jestem stałą czytelniczką bloga i czytając właśnie o błędach w projektowaniu łazienki zmroziło mnie . Chyba wiele ich popełniłam. Miałam architekta ale chyba kiepskiego.
    Na ścianach mam białe płytki Tubądzin 70 na 30 do połowy ściany zakończone cokołach a na podłodze tubądzin Barcelona Sant Marti. Jedyny dekor jest we wnęce gdzie będą 2 umywalki abisso wbite.Do wszystkich płytek białe fugi epoksydoweNa projekcie było ładnie a wyszło bardzo zimne ,sterylne wnętrze ,którego nie chciałam.
    Na jaki kolor pomalować ściany żeby ocieplić wnętrze?A jakie szafki- może drewniane?
    Bardzo proszę o poradę

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      1 stycznia 2018 @ 15:54

      Drewniane szafki oraz ciepłe żarówki w lampach powinny pomóc ocieplić wnętrze 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *