0
Your cart is empty. Go to Shop
0
Your cart is empty. Go to Shop
źródło

Wszyscy znamy ten cudny wzór – białe kropki na granatowym tle. Prosty, piękny, polski. Wszyscy mamy ceramikę Bolesławiec w domach, ale często niezbyt wyeksponowaną. Bo czy jest ona w Polsce modna? Wydaje mi się, że nie. Szkoda, oj szkoda. Znalazłam ceramikę Bolesławiec dumnie pokazaną we wnętrzach na wielu blogach zagranicznych (zdjęcia poniżej), i na bardzo niewielu polskich blogach. Pamiętacie, że znalazłam nawet kiedyś Bolesławiec na stole w amerykańskim filmie, o tutaj? Nasza ceramika podbija świat – my zaś kupujemy ceramikę skandynawską….coś mi tu nie gra!

Tymczasem bolesławieckie fabryki wychodzą tym nieprzekonanym naprzeciw i wprowadzają nowoczesne formy z dawnym wzorem(pisała o tym Conchita) – choć ja osobiście najbardziej lubię te najbardziej znane grubiutkie obłe kształty. Są one spadkiem po czeskich garncarzach, zamieszkujących w XIII wieku tereny Bolesławca. Wzór powstaje metodą stempelkową – miękkie gąbkowe stemple zanurzone w farbie odciskane są na naczyniach, reszta dorysowywana jest pędzelkiem. Wszystkie wyroby są ręcznie robione.

Obecnie Bolesławiec to kilka różnych wytwórni, które wytwarzają ceramikę czerpiącą z tego samego stylu. Nieodmiennie mnie ona zachwyca, w każdej wersji, z każdej pracowni. A Was?! 🙂 W dodatku, od kiedy przeczytałam na tym blogu o soczystej nazwie o warsztatach stempelkowania, natychmiast zapragnęłam na nie pójść i postempelkować własne naczynia (w Fabryce Naczyń Kamionkowych “Manufaktura” w Bolesławcu) 🙂

źródło

źródło
źródło
źródło
źródło
wersje cudownie kolorowe

 

źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
Nasza ceramika w zagranicznych(głównie amerykańskich) wnętrzach (jupiii!)
zdjęcie: James Balston dla Heart Home Magazine

 

Nasz Bolesławiec w doborowym towarzystwie – obok słynnego wyciskacza cytrusów Philippe’a Starckazdjęcie: James Balston dla Heart Home Magazine
źródło

 

źródło
źródło
źródło

 

źródło

 

 

 

 

Cały stół w Bolesławcu!!! Ta kanadyjska blogerka kolekcjonuje polską ceramikę z Bolesławca 🙂 Zobaczcie cały wpis i tę imponującą kolekcję! a także jej piękne śniadanie na nasze ceramice.

 

źródło

A to wreszcie w Polsce! 🙂 Brawo Deco Marta!!! Brawo Ilona! 🙂

źródło

 

Bolesławiec w bardzo fajnej, bezpretensjonalnej kuchni Ilony

Zobaczcie też jak kreatywnie można wykorzystać te cudne kropki. Są obrusy (choć niestety znalazłam tylko poliestrowe, a fe), serwetki, umywalki i dziesiątki innych rzeczy w kropki! 

umywalki we wzór Bolesławiec:

 

źródło

 

źródło

Komin we wzór bolesławiecki 🙂

źródło

świece i bombki….

źródło

Plakat Ryszarda Kaji (o tych rewelacyjnych polskich plakatach pisałam tutaj)

 

P.S. Wiecie, gdyby ktoś z Was to czytających (Mężu? czytasz? 🙂 ) chciał mi kiedyś kupić jakiś prezent – Bolesławiec zawsze będzie trafiony! 😉

źródła:
www.florisa.pl
http://ceramiczna-przygoda.pl
http://folkstar.pl
http://folkstar.pl
http://bobrzanie.pl
http://www.lifeingraceblog.com

WSZYSTKIE WPISY

Jeśli chcecie zostać ze mną dłużej, zapraszam Was do moich dwóch grup na Facebooku:

1. Remonty Mieszkań w Kamienicach – grupa porad remontowych specjalistycznie związanych z kamienicami
2. Akademia Urządzania Wnętrz – grupa dyskusyjno-poradnikowe o urządzaniu wnętrz
oraz na mój Instagram

9 komentarzy

  1. annakama
    20 lipca 2015 @ 10:37

    Piękne, właśnie kupiłam dwa kubki i cieszę się nimi przy każdym śniadaniu. Aż szkoda, że mam tak małą kuchnię bo marzy mi się cały komplet obiadowy z Bolesławca. No i mam zakaz kupowania jakichkolwiek kubków bo już się nie mieszczą w szafce 🙁 Ja darzę też dużą sympatią ceramikę z Lubiany – ale oni mają już wzory współczesne.

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      21 lipca 2015 @ 08:53

      Oj tak, brak miejsca to poważne ograniczenie dla zakupów, u mnie też nowe zakupy spotykają się z niechęcią 😉 Lublanę również lubię, nie jest jednak tak charakterystyczna jak Bolesławiec.

      Reply

  2. Unknown
    20 lipca 2015 @ 11:54

    Świetnie, że o tym piszesz. Uwielbiam ceramikę Bolesławiec choć bardziej w wydaniu retro. Chwalmy się bo mamy czym!!!

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      21 lipca 2015 @ 08:53

      oj tak! 🙂

      Reply

  3. Kamil
    22 lipca 2015 @ 09:28

    Fajne to jest, ale generalnie nie chciałbym na tym jeść

    Reply

    • Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
      28 lipca 2015 @ 22:42

      Ja zaręczam, że śniadania jedzone z ceramiki Bolesławca smakują świetnie! 🙂

      Reply

  4. Mąż
    28 lipca 2015 @ 22:03

    Dobrze wiedzieć 😉 byłby ktoś tak miły i przypomniał mi o tym w połowie października…? 🙂

    Reply

  5. KM we wnetrzu
    10 sierpnia 2015 @ 23:18

    Ja lubię te wzory z Bolesławca 🙂 mają coś w sobie ciekawego.

    Reply

  6. Martita
    26 sierpnia 2015 @ 11:40

    Bolesławianka pozdrawia! W ostatni weekend w Bolesławcu było Święto Ceramiki i można było się okupić na cały rok. 😉

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *