Jak stworzyć ponadczasowe wnętrze? Co sprawia, że niektóre wnętrza wyglądają tak samo dobrze po kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu latach, a inne już po kilku latach są…przestarzałe? Spróbujemy przyjrzeć się wnętrzom i zanalizować co składa się na ponadczasowy design.
Nie ulegaj modzie
Nie ulegaj modzie bezkrytycznie. Ponadczasowy design nie inspiruje się modą. Nie jest też zazwyczaj w żadnym określonym stylu – może jedynie styl mid-century okazał się być ponadczasowy. Może brzmieć to paradoksalnie, ale właśnie wybierając rzeczy, które NIE SĄ MODNE możemy stworzyć dobre wnętrze, które zawsze będzie modne.
Są jednak elementy, które są obecnie w modzie i są ponadczasowe – według mnie to na przykład płytki cementowe, płytki metro – design które już istnieje od ponad 100 lat i dalej jest w użyciu, choć często w zupełnie innym kontekście.
Stosuj naturalne materiały
Drewno, kamień, cegła, wełna, szkło. Materiały, które były stosowane we wnętrzach od lat. Zawsze na czasie będzie też naturalna zieleń.
|
Projekt: Sarah Lavoine, źródło |
Kolorystyka
Wbrew pozorom to nie biel i czerń są połączeniem kolorów, które się nie zestarzeje. Szarość to również raczej tymczasowa moda. To neutralne beże, brązy, taupe, oliwkowe i ciemne zielenie wydają się być ponadczasowe. Mogą być to też ciemniejsze odcienie – granaty, bordo.
|
czy ten mój kolaż nie mówi wiele o ponadczasowych kolorach? źródło zdjęcia po prawej stronie |
Ukrywaj elektronikę
Po elektronice i sprzęcie AGD zawsze widać dekadę, z której pochodzą. W ponadczasowym wnętrzu nie mogą być widoczne, trzeba je sprytnie ukryć za zabudową.
Nie przynudzaj
Ponadczasowe wnętrza wcale nie są nudne, broń Boże. Lampy, dodatki, dywany często są wręcz odważne i wyraziste. Wszystko polega jednak na tym, żeby trzymać się rzeczy i wzorów, które już sprawdziły się przez lata.
|
wnętrze projektu Jeana Louisa Deniot, źródło |
|
wnętrze projektu Jeana Louisa Deniot, źródło |
Kształty – klasyka lub prostota
Mamy tu dwie drogi – widać to też na zdjęciach, które pokazuję. Albo będziemy urządzać wnętrze tzw. meblami klasycznymi i antykami – kształtami, które są w naszych domach obecne od wielu lat, a nawet setek lat, albo postawimy na totalną prostotę czerpiącą z modernizmu.
prostota
|
wnętrze (odtworzone) autorstwa Le Corbusier z 1952 r, Cabanon, Roquebrune-Cap-Martin, źródło |
|
Mies van der Rohe, Farnsworth House, 1946 r., źródło |
|
L-House, Buenos Aires. Ukończony w 2011 r. |
klasyka
Te fotografie, które pokazałam Wam w tym wpisie ilustrują według mnie takie właśnie wnętrza, ponadczasowe, a są wśród nich zarówno wnętrza z lat 50-tych, jak i te zupełnie współczesne. Trudno zgadnąć, z których pochodzą lat, prawda? Zgadzacie się z moimi wyborami?
Polecam Wam też gorąco blog
Peak of Chic, z którego pochodzi wiele zdjęć dzisiejszego wpisu – autorka pokazuje w nim wnętrza raczej konserwatywne, ale przepiękne, wspaniale je pooglądać. Ja jednak, choć takie wnętrza bardzo podziwiam, potrzebuję więcej “powietrza” i “higieny” – no musi mi się po prostu łatwo sprzątać! 🙂
Kobieta po czterdziestce
10 września 2015 @ 22:16
Masz rację w 100%:) Drewno, kamień, wełna, to podstawa aranżacji, zawsze się obronią same w sobie. Grunt to dobre fundamenty 🙂 Buziaki Aga Ps. Piękne inspirujące zdjęcia.
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
11 września 2015 @ 11:50
Dziękuję Ci Aga! P.S. Widziałam Twoje samowary, obłędne! 🙂
Ola | Mikmok blog
11 września 2015 @ 00:14
W końcu jakieś inne wnętrza niż "białe skandynawskie mieszkanka" 😉 Lubię taki klasyczny, ponadczasowy styl, pełno obrazów i luster w pięknych ramach 🙂
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
11 września 2015 @ 11:51
Ja też uwielbiam, choć przewagą stylu skandynawskiego jest…niski budżet, jaki musimy na niego przeznaczyć. Te wnętrza z obrazami i lustrami są zdecydowanie wysokobudżetowe 🙂
Unknown
11 września 2015 @ 06:32
Dzień dobry,
Wspaniały wpis. Dziękuję!
pozdrawiam,
K.
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
11 września 2015 @ 11:52
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie! 🙂
Skandichic
11 września 2015 @ 06:50
Świetny wpis! Aż trudno uwierzyć, że niektóre z tych wnętrz powstały w latach 50!
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
11 września 2015 @ 11:52
Tak, te modernistyczne wnętrza z lat 50. zasługują chyba na osobny wpis 🙂
Small world of design
11 września 2015 @ 09:53
Piękne wnętrza. Myślę, że naturalne materiały i dodatki z duszą (obrazy, lustra, bibeloty) sprawiają, że wnętrze może być ponadczasowe.
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
11 września 2015 @ 12:07
Dokładnie tak 🙂 pozdrawiam serdecznie.
Judyta
11 września 2015 @ 10:01
Osobiście znam jedną osobę, która zaprojektowała swoje wnętrze 20 lat temu i nadal wygląda ono dobrze. Postawiono w nim na klasyczne materiały i meble, których równie dobrze można by użyć dziś.
Wnętrza ponadczasowe są trudne ze względu na to, że muszą być konsekwentnie "zrobione i prowadzone". A pokus wkoło mnóstwo 🙂 Dlatego moim zdaniem są to wnętrza dla osób już trochę doświadczonych i obytych z własnymi wnętrzami, stylem i gustem.
Pozdrawiam 🙂
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
11 września 2015 @ 12:07
Ja mam szczęście znać co najmniej kilkanaście takich osób i ich ponadczasowych wnętrz, te wnętrza, jak widzę teraz, dość mocno na mnie wpłynęły. Masz rację, że chodzi właśnie o to, że te osoby mają tak wyrobiony gust, że nie czyhają na nie żadne pokusy 🙂 z tym, że nie chodzi to często o doświadczenie tylko o świadomość, którą wyniosło się z domu.
Rafał
11 września 2015 @ 11:53
Bardzo podobają mi się wnętrza które prezentujesz. Naprawdę są ponadczasowe i klasyczne. Tak jak lubię.
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
11 września 2015 @ 12:09
Rafale, bardzo się cieszę i zapraszam tu częściej 🙂 Pozdrawiam serdecznie.
mirat
16 września 2015 @ 09:08
Te stare wnętrza mają duszę i styl.
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
16 września 2015 @ 11:32
Tak! 🙂
Waluk
16 września 2015 @ 12:30
Wybierając rzeczy nie modne można zaprojektować niezłe wnętrza, jakoś utkwiło mi to w pamięci, musze spróbować odwrócić się od dotychczasowych założeń.
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
16 września 2015 @ 12:36
Warto nie oglądać się na trendy, choć sama wiem, że to trudne. To, co zawsze będzie ponadczasowe to drewno, kamień i szkło – staram się do tego przekonywać moich czytelników.
Patrycja
16 września 2015 @ 20:02
Piękne wnętrza! Kocham taki wystrój, niestety jest drogi. Tak jak Ty, muszę się zadowolić prostym stylem skandynawskim 😉
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
15 listopada 2015 @ 13:56
O nie, ja się nie będę zadowalać stylem skandynawskim! 🙂 Przeszukuję targi staroci, olx itd. – z czasem uda mi się stworzyć wnętrze klasyczne 🙂
PLH
21 września 2015 @ 10:59
Ciekawa jestem, jak oceni nasze obecne aranżacje historia 🙂 Te wszechobecne cegły i produkty cegłopodobne, narożniki, napisy na ścianach, panele podłogowe, co z tego wejdzie do kanonu ponadczasowego, a co zostanie uznane za przeżytek?
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
15 listopada 2015 @ 13:58
No, panele na pewno nie wejdą do kanonu 😛 Ale też jestem ciekawa perspektywy za 30-50 lat.
Karolina
28 października 2016 @ 18:31
Mam gęsią skórkę na rękach gdy oglądam Le Corbusiera czy van der Roha. Trafiłam na Pani Blog szukając zdjęć kuchni z elementami luster, które trafią do mojego NISKOBUDŻETOWEGO (więc z nutą skandynawsko – industrialną) wnętrza i jestem zachwycona zawartością 🙂
Anonimowy
23 listopada 2017 @ 14:11
Mam pytanie – czy ta opaska na drzwiach na 1 zdjęciu jest zrobiona ze sztukaterii czy jest to drewniana opaska taka klasyczna , którą robi się do drzwi.? Dziękuję