Renowacja drewnianych drzwi krok po kroku. Zapraszam na wpis z serii PORADY ARCHITEKTA.
Stan drzwi przed remontem |
Narzędzia użyte przez nas do oczyszczania – brakuje jeszcze papieru ściernego |
Drzwi odczyszczone, opaska drzwiowa czeka na swoją kolej |
Odczyszczone drewno z bliska. Całkowite zdarcie białej farby z drzwi jest niemal niemożliwe. |
W następnej kolejności drzwi szlifuje się – ręcznie lub szlifierką – aby wygładzić powierzchnię. Używaliśmy szlifierki (z papierem 180) do dużych powierzchni, małe zakątki i krawędzi szlifując już ręcznie papierem o gramaturze 220. Ubytki szpachlowaliśmy masą szpachlową, na końcu znowu szlifując te miejsca. Jeśli wgłębienia czy szczeliny w drzwiach były bardzo głębokie, przed szpachlowaniem wypełnialiśmy je na leżąco klejem do drewna, na kilka etapów.
Na końcu drzwi malowane były trzykrotnie: po raz pierwszy farbą podkładową oraz dwiema warstwami farby wykończeniowej – użyliśmy produktów Tikkurila Everal Aqua Primer oraz Tikkurila Everal Aqua Matt 10. Malowaliśmy wałkami, szpary i krawędzie domalowując pędzlem. Uzyskana przez nas struktura jest szlachetna, lekko widać spod farby słoje i strukturę drewna.
drzwi łazienki od wewnątrz po renowacji
|
Drzwi łazienki od zewnątrz po renowacji.
|
Ogólnie efekt jest bardzo dobry, choć nie tak idealny, jak kiedy drzwi oddaje się do profesjonalnej renowacji – mam porównanie z drzwiami klientów, które oddawałam do takiej właśnie renowacji. Nie zauważyliśmy i nie uzupełniliśmy przed malowaniem wszystkich ubytków w drewnie, nie odkręcaliśmy i nie piaskowaliśmy też zawiasów, co można byłoby zrobić. Jak jednak widzicie, mimo tych niedociągnięć drzwi wyglądają pięknie 🙂 Zgadzacie się?
P. S. Tutaj poradnikowy wpis o czyszczeniu ściany z cegły
P. S. 2 Odnowiliśmy też jedno stare okno, choć oprócz wymiany szyb to dość podobna procedura do odnawiania drzwi. Robić wpis?! 🙂
zobacz pozostałe wpisy poradnikowe o remoncie w kamienicy:
Marta (Pani Sowa)
21 kwietnia 2017 @ 18:58
Cudownie to wygląda!
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
24 kwietnia 2017 @ 10:14
Dziękuję 🙂
Unknown
22 kwietnia 2017 @ 11:01
Świetna renowacja. Będę przeprowadzał podobna. Zastanawiam się czy opalarka również zda egzamin przy lakierobejcy. Chyba lepiej spróbować chemii? Co sądzicie?
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
24 kwietnia 2017 @ 10:16
Wydaje mi się, że do lakierów lepiej nada się chemia.
Anonimowy
22 kwietnia 2017 @ 15:31
Z niecierpliwością czekam na wpis o oknie. Właśnie zostaliśmy właścicielami mieszkania w kamienicy i zastanawiamy się nad wymianą lub renowacją okien. Oczywiście renowacja wiązałaby się z montażem szyb zespolonych i uszczelek.
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
24 kwietnia 2017 @ 10:18
To tak jak u nas właśnie. Nie wiem, czy będę robić o tym specjalny wpis – w zasadzie to drewno trzeba oczyścić, nafrezować pod szyby zespolone (musi zrobić to stolarz), a potem zamontować wykonane na wymiar szyby z uszczelkami (stolarz lub szklarz). Są firmy zajmujące się tym kompleksowo, ale wychodzi to wtedy około 2 razy drożej. Szyby zespolone warto zamontować tylko w oknach zewnętrznych.
Anonimowy
26 kwietnia 2017 @ 10:09
Mega fajnie by bylo gdyby wpis o oknach sie pojawil, jestesmy swierzo po zakupie mieszkania w kaminicy i mamy stare okna klatkowe ktore juz wiem ze bede staral sie robic na wasna reke, szukalem informacji o osadzaniu szyb zespolonych, kitowaniu, uszczelnianiu ale niestty internet malo ma w temacie do powiedzenia wiec prosze mi uwierzyc ze taki wpis zrobi olbrzymia przysluge wielu osoba(nie moglem znalezc tak bazowych informacji jak to: jaka powinna byc grubosc szyby zespolonej zeby nie obciazylo za mocno starej ramy, jakie uszczelki sa dedykowane starym okna, czy warto osadzac szyby na wlasna reke czy lepiej brac szklarza i wiele innych)super by bylo gdyby we wpisie chociaz kilka wskazoweczek padlo 🙂 . Pozdrawiam serdedznie. Grzegorz
Anonimowy
22 kwietnia 2017 @ 16:25
Heh, rozczulił mnie ten haczyk od wewnątrz;)Świetny zamysł, proste rozwiązanie.Z tęsknotą wspomniałam wszystkie takie haczyki funkcjonujące kiedyś w naszym życiu.
Kasiu,drzwi piękne.Strasznie lubię takie prostokątne,klasyczne płyciny w drzwiach.
Hanna
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
24 kwietnia 2017 @ 10:18
Bardzo dziękuję! 🙂 Pozdrawiam serdecznie.
Wiktor Jagielski
24 kwietnia 2017 @ 12:32
Te czarne, odrestaurowane drzwi wyglądają wręcz przepięknie i chyba ujęłyby każdego mężczyznę! Jestem zachwycony i aż żałuję, że nie mieszkam teraz w kamienicy, tak to mógłbym coś pokombinować 😛
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
25 kwietnia 2017 @ 10:50
Rzeczywiście, te drzwi wyszły dość męskie 🙂 Tak, z powodu tych możliwości właśnie nie wyobrażałam sobie mieszkania innego, niż w kamienicy.
Unknown
24 kwietnia 2017 @ 16:39
Zacięcie do przeprowadzania remontów to zapewne, jak to mówią, "zawodowe zboczenie", ale szczerze podziwiam za wytrwałość w pracach:) My jeden pokój remontowaliśmy jakieś 5 miesięcy, niestety w dużej mierze z własnej niewiedzy i braku sprecyzowanych planów – poknociliśmy kolejność odnawiania ścian, podłogi i podwieszania sufitu. Poza tym, kolega chciał się zająć właśnie odczyszczeniem starych drzwi, ale niestety my nie wytrwaliśmy i zaprzestaliśmy w połowie drogi bo szło to dosłownie jak krew z nosa. Ale czytając Pani wpisy mam ochotę znowu się za to zabrać:) z tym, że już niedługo w domu pojawi się dzidziuś. A w jakim stanie były Wasze drzwi wejściowe? Nie trzeba było ich uszczelniać? Naszym ogromnym problemem jest właśnie masa niewidzialnych szczelin przez które niestety ucieka tak samo dużo ciepła.
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
24 kwietnia 2017 @ 20:03
Nasze drzwi wejsciowe sa okropnie nieszczelne, ale po prostu wykleimy je uszczelką, renowacja drewna jest dużo bardziej czasochłonna. P.S. My mamy takie punkty w czasie, ktore motywuja nas do prac, pierwszym byla parapetowka, potem Boze Narodzenie. Teraz u nas również dzidziuś pojawi się za jakieś 2-3 tygodnie, do tego czasu praca nad mieszkaniem wre 😊😊
Unknown
24 kwietnia 2017 @ 20:32
Fajnie, że działacie razem. Do tego trzeba mieć smykałkę, ja dopiero rozpalam u siebie tę iskierkę wnętrzarską, w tym remontową (mieszkając w kamienicy niezbędna):) u nas motywacją był właśnie Młody, z czego bardzo się cieszę. I oczywiście gratuluję Wam przyszłego potomka – życzę pomyślnego rozciągnięcia czasoprzestrzeni:)) jutro wrzucę może jakieś foto z naszych odnowionych 4 ścian, żeby się troszkę pochwalić
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
25 kwietnia 2017 @ 10:52
Dziękuję 🙂 Hah, działamy razem, ale najlepiej to wychodzi, kiedy dzielimy pracę i każdy zajmuje się swoją "działką" 😀 Koniecznie wrzuć zdjęcie 🙂 życzę wytrwałości w dalszym remontowaniu!
Unknown
26 kwietnia 2017 @ 11:55
Co do drzwi – właśnie stoimy przed dylematem, czy podjąć się renowacji czy wymienić na nowe. Nie chodzi nawet o wygląd, bo na razie jest ok, tylko właśnie o szczelność. Obawiam się, że ponowne ich osadzenie może być problematyczne i nie przynieść oczekiwanych skutków. Szkoda mi ich, bo stanowią piękną bramę do wnętrza:)
https://goo.gl/photos/TyH4jns4e1JFe4Mr8 – tutaj link do zdjęcia, na nim nie widać, ale podłoga jest strasznie krzywa, pod szafę musieliśmy podstawić kawałki drewna żeby nie przekoziołkowała.
Pozdrawiam!
Anonimowy
24 kwietnia 2017 @ 19:45
Kasiu, jaki to kolor od strony jasnej? To jakaś ciepła biel? Jeżeli chodzi o oczyszczanie zawiasów z farby bądź innych rzeczy, widziałam kiedys w jakimś amerykańskim programie o renowacjach i przerobkach, ze gotowali tam zawiasy i metalowe części okien w Wolnowarze. I całkiem dobrze odchodziła farba z tych części.
Gabrysia 🙂
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
25 kwietnia 2017 @ 10:53
To kolor RAL 9010. Lekko ciepła, ale jeszcze nowoczesna biel. Co do zawiasów, to może być to fajne rozwiązanie, al kiedy się je już odkręci to oddanie do piaskowania to również nie jest problem, tylko trzeba to zrobić przed zamieszkaniem, bo jednak drzwi się przydają 😉
V
25 kwietnia 2017 @ 09:43
Zolkniecie starej farby moze byc tez efektem utleniania sie farby (w zaleznosci od jej skladu), promieni slonecznych czy tez ogrzewania.
Jesli chodzi o usuwanie starych warstw farby olejnej to tak jak w twoim wpisie – w maseczce, rekawiczkach, wentylowac i na biezaco usuwac strzepki farby i pyl. Niestety kiedys farby olejne mialy dodatek olowiu i przy braku zabezpieczen mozemy odczuc tego szkodliwe skutki.
A osiagniety przez ciebie efekt fajny,ja bardzo nie lubie stolarki malowanej n-ta warstwa farby, gdzie juz nawet profilu nie widac 🙂
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
25 kwietnia 2017 @ 10:55
Dziękuję 🙂 To mieszkanie całe było pożółkłe od dymu papierosowego, to na pewno to.
Tak, przy opalaniu farby olejnej trzeba bardzo uważać, zdecydowanie nie polecam robienia tego w mieszkaniu w którym się mieszka.
youcancallmeann
25 kwietnia 2017 @ 15:23
Wyglądają rewelacyjnie! Wystarczy kilka materiałów, trochę czasu i samemu można wyczarować cuda 🙂 Pozdrawiam!
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
25 kwietnia 2017 @ 19:53
Właśnie tak 🙂 pozdrawiam również!
Kamila
26 kwietnia 2017 @ 13:40
Cenne porady 🙂 Od dłuższego czasu przymierzam się do renowacji moich drzwi, które są już bardzo wiekowe (i zaniedbane). Z pewnością skorzystam z twoich uwag. Pozdrawiam!
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
3 maja 2017 @ 10:06
Pozdrawiam również 🙂
Anonimowy
12 października 2017 @ 11:25
Kasiu powiedz proszę czy do ram okiennych używałaś gruntu czy impregnatu (jakie produkty?) i jaką kładłas farbę wykończeniową? Czy ta farba której używałaś do drzwi nada się na okna?
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
16 października 2017 @ 10:56
Ta farba nada się też na okna. Do okien używałam podkładu i farby, tak jak przy drzwiach.
Anonimowy
11 listopada 2017 @ 16:01
w ostatni weekend postanowiliśmy z mężem odnowić 4 stare krzesła, które dostałam od babci, użyliśmy do tego pokostu lnianego vidaron, który ma dużą odporność na wilgoć i szybko schnie
gosia
8 stycznia 2018 @ 10:01
Chciałabym odnowić 30letnie okna sosnowe (nieodżywiczane). Czyli mam postępować jak z drzwiami- szlifowanie ręczne papierem o gram. 220, ubytki zalepić masą szpachlową (pytanie-jaką?), następnie chciałabym polakierować ale nie wiem czym? Mogę prosić o poradę?:)
Acha jeszcze jedno- w niektórych miejscach wyszła żywica- jak ją usunąć? Dziękuję z góry za odpowiedź! 🙂
gosia
8 stycznia 2018 @ 10:02
Chciałabym odnowić 30letnie okna sosnowe (nieodżywiczane). Czyli mam postępować jak z drzwiami- szlifowanie ręczne papierem o gram. 220, ubytki zalepić masą szpachlową (pytanie-jaką?), następnie chciałabym polakierować ale nie wiem czym? Mogę prosić o poradę?:)
Acha jeszcze jedno- w niektórych miejscach wyszła żywica- jak ją usunąć? Dziękuję z góry za odpowiedź! 🙂
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
10 stycznia 2018 @ 21:24
Tak, tak jak z drzwiami. Do tego dokupić uszczelki i wkleić. Lakierować czymś do użytku zewnętrznego, odpornego na warunki atmosferyczne, może lakierem jachtowym. Niestety, nie wiem jak usunąć żywicę.
Unknown
19 sierpnia 2018 @ 14:36
Efekt niesamowity ! Jestem w trakcie renowacji drzwi i chciałam podpytać gdzie można dostać takie klamki ?
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
16 grudnia 2019 @ 19:43
Te są oryginalne, ale identyczne mosiężne są w sklepie internetowym sparta
Anonimowy
16 grudnia 2019 @ 15:39
Witam,
jak dokładnie nazywa się odcień białej i czarnej farby? 🙂
Katarzyna Antończyk, Architekt Na Szpilkach
16 grudnia 2019 @ 19:44
biel to ral 9010, a czarnego koloru niestety nie pamiętam